Jak uwarzyć w domu piwo na medal [ROZMOWA]

Zapraszam was do rozmowy z Arturem Milczarczykiem, który jest aktualnym zdobywcą Pucharu PSPD. Oznacza to, że na przekroju całego roku zdobył najwięcej punktów w konkursach piwnych PSPD, za uwarzone w domu piwa. Czyli przez cały rok uwarzył wiele dobrze ocenionych przez sędziów piw. Na podstawie moich doświadczeń powiem wam, że wejście do finału z zdecydowanej większości przypadków daje gwarancję, że piwo jest dobre.
Zwycięstwo w pucharze to potwierdzenie wysokiej formy. Postanowiłem wypytać go jak o wskazówki jak wygrać. Pomysł na rozmowę powstał gdy Artur odbierał nagrodę na scenie podczas FPD, realizacja trwała trochę dłużej, ale będą państwo zadowoleni.

Na facebooku możecie znaleźć jego browar pod nazwą Maze in the Maze.

Browar domowy Maze in Maze (2).jpg

Co jest trudniejsze, zrobienie dobrego piwa czy ukończenie Runmageddonu?

Jedno i drugie wymaga treningu i nabrania wprawy. W Runamageddonie udało mi się przez 2 sezony zaliczyć 2 razy Koronę Polski, czyli cztery biegi na czterech końcach kraju i raz Weterana, w tym roku chciałem w 3 podejściach zrobić Weterana zaliczając od razu Hardcora ale pandemia koronawirusa dalej nie pozwala, Runmageddon fajna sprawa do wyładowania się na maxa kilka razy miałem kryzys ale nigdy nie zszedłem z trasy zawsze ukończone biegi

Jak się zaczęła twoja przygoda z warzeniem piwa w domu?

Kiedyś gdzieś słyszałem że można piwo w domu robić, skok do netu i tam znany wszystkim Tomasz Kopyra pokazał jak, no i się zaczęło. Moja pierwsza warka to 4 marca 2015 r. Zaczynałem od brewkitu Lager Coopersa.

Czy masz jakieś uniwersalne rady dotyczące warzenia i fermentacji dla piwowarów warzących w domu?

Starać się z piwowarstwa czerpać przyjemność, nie spinać się, warzenie i fermentacja, można sporo czerpać z internetu. Fora, blogi, filmy to bardzo ułatwia. Polecam praktycznie wszystko, co związane z piwowarstwem domowym, choć na forach trzeba czasem wziąć poprawkę. Do tego oczywiście filmiki z warzenia Tomasza Kopyry, chyba większość piwowarów się na nim wychowała.

Browar domowy Maze in Maze (1).jpg

Jak wygląda u Ciebie w browarze domowym proces warzenia i fermentacji, jakiego sprzętu używasz? 

Zaczynałem na zwykłym garnku i kuchence gazowej, po kilkunastu warkach zmiana na tak zwany Lidlowy kociołek. Tu też kilkadziesiąt warek i zmiana na sprzęt, którego używam obecnie, Coobra CB 25. Warzenie na tym sprzęcie sporo ułatwiło, można powiedzieć że to półautomat. Coobra robi robotę: ułatwia skrócenie całego procesu, nie tracimy czasu na przelewanie zacieru, nie musimy cały czas pilnować temperatury szybciej też potem to wszystko posprzątać. Ja potem muszę się tylko dobrze zaopiekować gotową brzeczką, czyli dodać odpowiednich drożdży i pilnować temperatury, pomaga mi przy tym torba na fermentor cool brewing.

Stosujesz jakieś nietypowe sztuczki, które mógłbyś polecić?

Czy to sztuczki, na pewno przyda się lekka modyfikacja sprzętu, korzystanie z nowinek znalezionych w sieci czy u znajomych piwowarów. Staram się korzystać ze wszystkich nowinek, iSpindel, hop spider, sracz wężyk, sito Ikea. Ale nie wszystko wszędzie się sprawdza, najlepiej by każdy samemu potestował co mu odpowiada.

Jak przygotowujesz receptury? 

Teraz już sporo łatwiej bo sporo mam i czasami je tylko lekko modyfikuje, jeśli coś nowego to pomocni są znajomi i internet. Osobiście większość spisuję na kartkach, ale przydatny bywa też Brewness.

Piłem różne Twoje piwa i odnajdujesz się dobrze w różnych stylach, ale które piwo z twoich piw najbardziej Ci smakowało?

Obecnie Risy ale chyba czas poszukać czegoś innego, robi się coraz cieplej chyba jakieś kwasy będą odpowiednie, z agrestem może być nieźle.

Browar domowy Maze in Maze (4).jpg

Jaki jest twój największy sukces piwowarski? 

Puchar PSPD jak najbardziej jest chyba największym sukcesem, ale też bardzo miło wspominam zwycięstwo w Warszawskich Bitwach Piwnych.

Zdobyłeś Puchar PSPD za ostatni sezon, w ilu konkursach zgłosiłeś piwa i w ilu punktowałeś piwami? 

Zgłosiłem piwa 10 razy, a w 8 przypadkach punktowałem.

Jaką miałeś strategię przy zgłoszeniach? Wybierałeś konkretne style, w których czułeś się silniejszy czy wysyłałeś w tylu kategoriach w ilu się da?

Wysyłałem piwa które byłem w stanie zrobić, chyba ten sezon konkursowy był dla mnie szykowany.

Ile to w sumie było warek na same konkursy? A ile rocznie warek robisz?

Na same konkursy coś koło 15, ale były one często rozbijane na mniejsze, co dawało możliwość kombinowania z chmieleniem czy dodatkami. W ciągu roku robię średnio około 30 warek.

Browar domowy Maze in Maze (3).jpg

Pełne zestawienie Pucharu PSPD 2018/2019

https://docs.google.com/spreadsheets/d/1XyILXmGFM3eiByAusaQyAKn3FbBhslt9k6YANdzmnW4/edit?usp=sharing

To tak w ogóle, jak Ci smakują twoje piwa?

Mam kilka takich które mogę robić w ciemno i zawsze smakują a reszta zawsze mam do nich jakieś ale. W ciemno mogę robić American Wheat, Black IPA, West Coast IPA, a do tych, które bardzo lubię, ale mam zawsze jakieś ale to RIS i Gose.

Dwa razy można było spotkać Cię na Festiwalu Piwowarów Domowych, jak wspominasz to wydarzenie?

To chyba najlepsze co może spotkać piwowara domowego, możliwość pokazanie podzielenia się własnoręcznie uwarzonym piwem, spotkanie piwowarów z innych rejonów kraju i rozmowy z nimi i gośćmi o naszej pasji.

Browar domowy Maze in Maze (5).jpg

Mam wrażenie, że obecny sprzęt już powoli może nie wystarczać, po tym jak widziałem gdy z Pawłem (Kraft Adventure) i Łukaszem (Browar Jedwabnik) wspólnie uwarzyliście na kilka garnków Barley Wine, który potem trafi do beczki. Powiedz coś więcej o tym eksperymencie? Skąd koncepcja wspólnych warzeń domowych?

Barley Wine to nasz drugi wspólny projekt, pierwszym był RIS, który trafił do beczki po Jamajskim rumie. Pomysł podrzucił Paweł z Kraft Adventure, trochę to trwało, ale jak już wszystko spięliśmy to z pomocą jeszcze Pana Sławka i naszego filantropa z Podlasia, Pawła, spotkaliśmy się i podjęliśmy wyzwanie. Obecnie z pomocą Rafała (Tapwater Brewing) zalaliśmy kilka innych beczek których premiera miała być na trzecim Festiwalu Piwowarów Domowych, ale niestety festiwal ze znanych powodów przeniesiono na następny rok.

Dzięki i czekam na efekt tego, co wyjdzie z beczek!

Zdjęcia pochodzą ze wspomnianego profilu Artura:
https://www.facebook.com/mazeinthemaze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s