Moja podróż do źródeł czeskiego pilznera

Na zaproszenie Pilsner Urquell wybrałem się do czeskiego Pilzna, by zobaczyć jak powstawała, rozwijała się marka i sam styl piwa, zwiedzić historyczne miejsca Browaru i plantację chmielu, uczestniczyć w chmielobraniu oraz odwiedzić lokale, w których dostępny jest świeży Pilsner Urquell prosto z tanka.

Plzeňský Prazdroj kiedyś był miejskim browarem, a dzisiaj jest jednym z najpopularniejszych browarów na świecie. To w nim od 1842 r., warzony jest oryginalny pilzner – Pilsner Urquell, dostępny właściwie pod każdą szerokością geograficzną, od USA po Japonię, w której, również działa program Tapsterski, co pokazuje jego globalny zasięg.

Origin Tour 2019 Pilsner Urquell (7).jpg

Historia Pilsnera zaczęła się w 1842 roku, kiedy Josef Groll przyjechał z Bawarii do Pilzna. To właśnie on przy użyciu lokalnych składników oraz unikalnego szczepu drożdży, które przywiózł ze sobą, opracował recepturę pierwszego pilznera. Prawdopodobnie nie miał wtedy świadomości, że stworzona przez niego kompozycja stanie się pionierem stylu czeski pilzner – miała to być wówczas po prostu odpowiedź na coraz gorszą jakość lokalnego piwa. Podobno jednak sam Groll nie był zbyt łatwą w obyciu osobą. Nie stronił też od imprez, dlatego po 3 latach zakończył swoją karierę w Browarze, ale jego know how zostało już w Pilźnie na zawsze.

Origin Tour 2019 Pilsner Urquell (15).jpg

Origin Tour 2019 Pilsner Urquell (14).jpg

W Browarze znajduje się nawet specjalna ścianka, gdzie są przedstawieni jego wszyscy główni piwowarzy. Jeśli dobrze policzyłem po dziś dzień było ich w sumie 16, a każdy z nich przepracował w Browarze średnio ponad 11 lat. Brzmi jak stabilne zatrudnienie.

Historyczna część Browaru

Jedną z głównych atrakcji Browaru jest próbowanie niefiltrowanego Pilsnera w jego piwnicach. Piwniczny klimat, lekki mrok, unosząca się w powietrzu mgiełka, temperatura poniżej 10°C oraz otoczenie dębowych beczek sprawiają, że aura do degustacji jest naprawdę sprzyjająca.

Origin Tour 2019 Pilsner Urquell (10).jpg

Pokazuje też jak duże znaczenie dla odbioru piwa ma otoczenie, w którym się je pije oraz jego świeżość, bo myślę, że nie da się dostać świeższego Pilsnera Urquella niż tego w podziemiach Browaru. To wszystko składa się na swoisty efekt WOW podczas degustacji.

Origin Tour 2019 Pilsner Urquell (13).jpg

Warzenie małych partii w podziemiach ma stanowić kontynuację tradycji i być punktem odniesienia dla warek robionych kilka metrów wyżej na zdecydowanie większą skalę, ale przede wszystkim jest fajną atrakcją turystyczną, a miejsce jest swoistym „showroomem” Browaru.

Origin Tour 2019 Pilsner Urquell (12).jpg

Skoro wspominałem o warzeniu Pilsnera w podziemiach, warto też napisać o dębowych beczkach, w których piwo dojrzewa przez 35 dni. Browar posiada je z własnego zakładu bednarskiego, w którym pracuje ośmiu bednarzy. Zobaczcie poniżej jak to wygląda:

Origin Tour 2019 Pilsner Urquell (16).jpg

Origin Tour 2019 Pilsner Urquell (17).jpg

Origin Tour 2019 Pilsner Urquell (11).jpg

Mam jednak pewien niedosyt. Browar ma też własną słodownię, a widok przygotowania słodu pilzneńskiego czy faktycznej produkcji lub samych silosów, gdzie fermentuje piwo byłby bez wątpienia dodatkowym ekstra elementem do wszystkich atrakcji.

Na terenie Browaru znajduje się również brama, którą wybudowano z okazji 50-lecia istnienia zakładu. Duża konstrukcja od razu staje się kierunkowskazem dla miłośników piwa, szczególnie gdy mają taki widok z hotelu:

Origin Tour 2019 Pilsner Urquell (1).jpg

Origin Tour 2019 Pilsner Urquell (9).jpg

Odwiedziny plantacji chmielu

Wrzesień to czas chmielobrania, dlatego też kolejnym i zarazem głównym punktem wycieczki była plantacja chmielu Bohemia Hop, zlokalizowana półtorej godziny drogi od Browaru.

Origin Tour 2019 Pilsner Urquell (3).jpg

Po odwiedzinach jego podziemi, tym razem czekała na mnie sielanka w cieniu kilkumetrowych pnączy chmielu. W ramach chmielobrania miałem możliwość własnoręcznego zrywania chmielu Saaz, a następnie mogłem przyjrzeć się z bliska jak wygląda mechaniczny proces jego zbioru. Na plantacji mówią wręcz, że jest to ich „zielone złoto”.

Origin Tour 2019 Pilsner Urquell (5).jpg

Origin Tour 2019 Pilsner Urquell (4).jpg

Średnio 5 szyszek szlachetnej odmiany aromatycznego chmielu Saaz, oczywiście po odpowiednim przetworzeniu w granulat, składa się na goryczkę na poziomie 39 IBU w półlitrowym Pilsner Urquell.

Co mnie dość zaskoczyło, to że zerwane prosto z krzaka szyszki chmielu, poza pikantno-ziołowym aromatem, którego oczekiwałem, cechowały się także delikatnymi cytrusowymi nutami, natomiast w piwie wychodzi przede wszystkim ich zielona ziołowość.

Origin Tour 2019 Pilsner Urquell (8).jpg

Origin Tour 2019 Pilsner Urquell (6).jpg

Wyjście na miasto na Pilsner Urquell z tanka

Pilzno to miasto liczące około 170 tys. mieszkańców, jedno z większych w Czechach. Jest w nim też kilka browarów, ale to Pilsner jest jego wizytówką – co krok można natknąć się tutaj na lokale z piwem dostępnym prosto z tanka, gdzie podana jest nawet godzina jego podpięcia. Widać że w lokalach dbają o wyszynk piwa, które dostarczane jest do nich nawet w kilka minut z Browaru. Niektóre z tych barów zdążyłem odwiedzić, m.in. Na Spilce znajdujący się na terenie Browaru czy U Salzmannů, będącym najstarszym pubem w Pilźnie.

Origin Tour 2019 Pilsner Urquell (2).jpg

Nie dziwi mnie ta dbałość o odpowiednie składowanie browaru, bo przechowywanie piwa to coś, co naprawdę ma znaczenie. Przykładowo, to samo piwo inaczej smakuje jeśli jest przywiezione w mniej niż dobę z browaru i trzymane w niskiej temperaturze, szczelnych warunkach, nalane prosto z kranu do zimnego, ręcznie umytego szkła, a inaczej ciepłe, z jasnej butelki, zostawione wcześniej na otwartym słońcu.

Wpis powstał we współpracy z marką Pilsner Urquell.

Jeśli interesują was dotychczasowe teksty, to zapraszam do relacji z odwiedzin Restauracji Ceska we Wrocławiu [LINK], gdzie serwowany jest Pilsner z tanka oraz do rozmowy na temat tego kim jest Tapster i na czym polega jego rola [KLIK].

Origin Tour 2019 Pilsner Urquell (18).jpg

Reklamy

2 myśli na temat “Moja podróż do źródeł czeskiego pilznera

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s