1. Warszawski Lotny Festiwal Piwa [Relacja bez procentów]

Z racji na to jak pochłonięty byłem działaniami związanymi z urodzinami i wspólnym piwem More Than Words z Kasią i Piotrkiem z Browaru Hoppy Beaver, Lotny Festiwal Piwa mogłem odwiedzić na spokojnie tylko w niedzielę, więc nie jestem w stanie ocenić przekrojowo jak wypadła cała impreza. Za to podzielę się z wami jak spędziłem niedzielne popołudnie.

Warszawski Lotny Festiwal Piwa 2019 (17).jpg

W niedzielę, w czasie festiwalu temperatura w Warszawie w miejscach gdzie nie było cienia przekraczała 40 stopni na słońcu i grubo ponad 30 w cieniu. A betonowa nawierzchnia parkingu przy Stadionie Narodowym tylko potęgowała odczucie gorąca.
Tropikalna atmosfera panowała zarówno w powietrzu jak i w wypełnionych owocami piwach dostępnych na stoiskach.

Szczególnie w pamięć zapadł mi jeden bohater, który zaraz po godzinie 13:00 wziął 0,3l Lódmiły, a więc ICE Rabarbar Sour Ale mającego 18,3% alkoholu! Niby sorbet, ale jakże ekstremalny ;)

Warszawski Lotny Festiwal Piwa 2019 (30).jpg

Pogoda spowodowała, że nie były to warunki do odpowiedzialnej degustacji piwa, tym bardziej że z rana przebiegłem dystans półmaratoński. Postawiłem więc wyłącznie na piwa bezalkoholowe.

Warszawski Lotny Festiwal Piwa 2019 (4).jpg

Zaraz Wracam Marakuja z Browaru Nook, czyli Bezalkoholowe APA.
Mój faworyt z dostępnych bezalkoholowych, soczyste słodko-kwaskowe połączenie owoców tropikalnych w postaci przede wszystkim marakui z przyjemną słodową słodyczą w tle.
Piwo idealne na tego typu upały.

Warszawski Lotny Festiwal Piwa 2019 (1).jpg

Duklanka – Bezalkoholowe z Mango – Browar Dukla, które miało mocno estrowy charakter, wręcz syropowo, landrynkowo-multiwitaminowy, ale mało było w tym mango i mam wrażenie, że coś nie tak z balansem, brakowało nut słodowych, choć na plus, że nie było brzeczkowości.

Można było znaleźć też butelki i puszki z piwami bezalkoholowymi od Radugi, Brodacza i Nooka, Piaseczyńskie APA Zero.
Oczywiście skorzystałem z tego przy deficycie bezalkoholowych z kranu.

Warszawski Lotny Festiwal Piwa 2019 (29).jpg

The Game #1 – Bezalkoholowe IPA z Browaru Raduga z chmielowym balansem w postaci owoców cytrusowych na średnim poziomie oraz delikatną słodowością, ale nie brzeczkowością w tle. Bardzo przyjemne piwo!

Freeky Fruits – Bezalkoholowe z rabarbarem i czerwoną porzeczką z Browaru Brodacz stanowiło mieszankę przeszkadzających brzeczkowych odsłodowych nut oraz kwaśnych owoców kojarzących się z owocami leśnymi, ale ta kwaśność była na za wysokim poziomie dla mnie. Ps. rabarbar jak wiadomo jest warzywem ;)

Warszawski Lotny Festiwal Piwa 2019 (27).jpg

Do tego doszły jeszcze sorbety i lemoniada, tak by zapewnić organizmowi odpowiednie nawodnienie podczas imprezy.

Na końcu krótki apel do browarów, róbcie bezalkoholowe, bo one naprawdę miały wzięcie, a na taką pogodę są najlepszym wyborem.

Warszawski Lotny Festiwal Piwa 2019 (8).jpg

Czas na kilka słów o samym festiwalu. UPALNIE to słowo klucz, ale taki mamy klimat.

Była za to okazja zobaczyć chyba po raz pierwszy w Warszawie niektóre browary, czy zagoszczą u nas na dłużej? To się okaże.
W głosowaniu na najlepsze piwo imprezy, za pomocą specjalnie przygotowanej aplikacji były następujące wyniki:

1. Browar Moczybroda – Kiwibonga – Sour z kiwi
2. Brovca – Mangostosa – Mango AIPA
3. Pivovsky – Peachasso – DDH NEIPA z brzoskwiniami

Każde z tych piw zbierało świetne opinie, więc jeśli na nie traficie warto spróbować, sam zresztą mam taki plan.

Warszawski Lotny Festiwal Piwa 2019 (23).jpg

Właśnie. Aplikacja, prosta, ale sprawna i szybko działająca, choć może przydałoby się jeszcze podpięcie piw pod browary w celu uproszczenia wyszukiwania.
Fajną interakcję z publicznością wprowadzali panowie z Piwnego Klubu, a to co działo się na scenie i okolicach było dość dobrze słyszalne właściwie z całego terenu imprezy.

Szanuję ogromnie za przeprowadzoną licytację oraz za możliwość wykręcenia kilometrów w szczytnym celu na rowerze stacjonarnym, choć w niedzielę było na to za gorąco. BRAWO!

Warszawski Lotny Festiwal Piwa 2019 (15).jpg

Miałem też przyjemność podzielić się z wami ze sceny kilkoma słowami na temat dodatków stosowanych w piwie, tych mniej zaskakujących i tych bardziej ekstremalnych, ale o tym będzie osobny podsumowujący wpis, bo jest tego naprawdę dużo!

To była przyjemna niedziela, Paweł & Paweł dzięki i trzymam kciuki przy kolejnych festiwalach.

Warszawski Lotny Festiwal Piwa 2019 (20).jpg

Warszawski Lotny Festiwal Piwa 2019 (24).jpg

ps. Dwóch Braci i Browar z Żuka fajnie to wymyśliliście ze stoiskami

cof

Warszawski Lotny Festiwal Piwa 2019 (16).jpg

Reklamy

3 myśli na temat “1. Warszawski Lotny Festiwal Piwa [Relacja bez procentów]

  1. Aplikacja ma możliwość „podpięcia piw pod browary” – trzeba wejść w listę piw i ustawić sortowanie po wystawcy – wtedy alfabetycznie są browary, a w ramach poszczególnych browarów – alfabetycznie piwa. Świetna rzecz, zdecydowanie lepsza niż apka WFP. Pzdr

    1. Wow faktycznie! Wchodziłem przez listę wystawców, ale teraz już widzę możliwość wyszukiwania z perspektywy zakładki lista piw i super wygodna sprawa. Szkoda że nie wiedziałem podczas festiwalu, ale na przyszłość przyda się ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s