Pierwszy raz w lokalu piwnym w Czechach. To było niezapomniane doświadczenie.

Z okazji sędziowania w Mistrzostwach Polski Piwowarów Domowych miałem okazję przejść się na drugą stronę Olzy do Ceskiego Tesina.

Wiele mówi się o wręcz legendarnej czeskiej kulturze piwnej.

Stoją za tym liczby: ponad 400 browarów, roczna konsumpcja na poziomie blisko 140 litrów na głowę, którą Czesi biją na głowę cały świat i blisko konsumpcja w lokalach na poziomie blisko 40% całości.

piwo Czechy (5).jpg

Dotychczas nie było mi po drodze na piwo do Czech, ale wreszcie miałem okazję sprawdzić, co mnie ominęło.

W większości lokali wybór piw jest podobny: Desitka, Svetly Lezak, Polotmave.

Dominuje dolna fermentacja.

piwo Czechy (9).jpgZaplanowany przerywnik w tekście, powyżej budynek starej słodowni, w której aktualnie mieści się jeden z lokali piwnych.

piwo Czechy (10).jpg

Widać lata doświadczenia w ich produkcji, więc piwa nie są złe. Balans słodowy, nuty maślane, przez co często dość jednowymiarowe.

Nie sprawia mi jednak przyjemności picie kilku tego typu takich samych piw pod rząd, nie wiadomo jak byłyby dobre, bo prócz jakości szukam też różnorodności w świecie piwa.

Tu tego nie było i generalnie ciężko o nowofalowe piwa, choć słyszałem, że jedna czeska kraftowa APA była całkiem smaczna, ale widać, że ciężko przebić się nowej fali w momencie gdy klasyka jest tak dobrze rozwinięta. Red Ale z Baraby pozwolę sobie przemilczeć.

piwo Czechy (1).jpg

Osobny rozdział należy się obsłudze, która po prostu sprawia, że można poczuć się winnym całego zła na świecie.

Chcesz przestawić stół? Zapomnij, bo nakrzyczą.

Chcesz zapłacić kartą? Również zapomnij. To se ne da.

Gdy już zapłacisz, ale okazuje się, że nierówno, to dostajesz resztę tak rzuconą, że można liczyć dziury w blacie.

Machanie rękoma i kręcenie głową jest w pakiecie.

Zamówienie piwa u kelnerki, która podeszła do stolika?

Uważajcie, to nie takie oczywiste, bo można dostać naganę od innej, za to że, to ona jest od zbierania zamówień akurat z tego stolika. Nie rozumiecie? Ja też nie.

Chcesz się przesiąść do innego stolika? Wiele ryzykujesz.

Legendarna barmanka z Ursy mogłaby się wiele nauczyć.

Do tego wszystko pięknie spisane kreskami na karteczce.

piwo Czechy (8).jpg

To wszystko niby tylko w 4 różnych lokalach, ale wszędzie było podobnie.

piwo Czechy (3).jpg

Natomiast zupa czosnkowa, nakładane hermeliny i smażone sery to powody, dla których warto wrócić do czeskiego lokalu. Jeżeli uda się trafić akurat w czasie, kiedy działa kuchnia. Za to utopence polecam omijać szerokim łukiem.

piwo Czechy (2).jpg

piwo Czechy (7).jpg

Mam wrażenie, że mitologizacja czeskiej kultury piwnej to wyraz pewnego sentymentu za czasami gdy u nas była pustynia piwna, ale czasy się zmieniły i można powiedzieć KIEDYŚ TO BYŁO, bo tam czas jakby stanął w miejscu, a my aktualnie różnorodnością oferty wyprzedziliśmy Czechy o kilka lat świetlnych.

Dla przykładu, w takim przygranicznym Browarze Zamkowym w Cieszynie można dostać zdecydowanie ciekawsze piwa.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s