Piwny Weekend w Białymstoku: Beerstok i Podlaski KPD

To był intensywny piwny weekend w Białystoku. Miałem przyjemność go spędzić na V Podlaskim Konkursie Piw Domowych organizowanym przez m.in. Grand Championów PSPD w osobach Czesława Dziełaka i Dawida Bobryka.

Podlaski Konkurs Piw Domowych 2019 (10).jpg

Trzy wymagające kategorie w postaci m.in. Black IPA, które zawsze jest trudnym do interpretacji stylem. Upraszczając mówi się, że powinno być to chmielowe AIPA, tylko że ciemne. Nie do końca tak jest, bo choć profil chmielowy jest dominujący, to jednak odsłodowe nuty też powinny być widoczne.
Kolejne dwa style konkursowe to Eisbock, czyli wymrażany bock, którego poza Pintą i Browarem Spółdzielczym chyba nikt nie robił go w Polsce, oraz Petite, czyli lekka Belgia, uproszczając lżejsza interpretacja Trappist Single.
Wyniki dostępne tutaj: https://www.facebook.com/podlaskikpd/

Podlaski Konkurs Piw Domowych 2019 (9).jpg

W czasie konkursu odbywał się także Festiwal Piwa Beerstok. Tym razem przeniesiony ze stadionu miejskiego na otwartą przestrzeń w okolice Pałacu Branickich i rynku.
Na miejscu 10 browarów, przede wszystkim okoliczne, co bardzo szanuję, bo dzięki temu miałem okazję zapoznać się z działalnością m.in. Browaru Zaścianki, który zlokalizowany jest dosłownie przy administracyjnej granicy Białegostoku i w którym mieliśmy przyjemność sędziować pierwszego dnia. Robią przede wszystkim wariacje na temat IPA. W szczególności przypadła mi do gustu ich niesamowicie rześkie i aromatyczne Sesyjne IPA – Partyzana. Polecam ogromnie, jak dla mnie piwo wyjazdu!
Próbowałem go jeszcze raz w liczącej 30 kranów Restauracji MultiBrowar, w którym odbywały się finały i naprawdę trzyma poziom.

Podlaski Konkurs Piw Domowych 2019 (6).jpg

Kolejne browary na Beerstoku to m.in. debiutujący Browar Przełom, łączący klasykę w postaci Pilsa i Pszenicy z nową falą jak NEIPA. Jak na pierwsze warki piwa były ok.

Browar Markowy zaskoczył na plus ich Wilczy Jar, czyli NEIPA, pokazując kolejny raz, że połączenie Citra + Mosaic robi robotę, a tu był jeszcze w bardzo dobrej formie.
Mieli też tzw. Świerkowe, z pędami świerku, ale jak dla mnie ten leśny charakter był wręcz przegięty, choć sam pomysł fajny.

Ponadto lokalny Browar Waszczukowe, z Mazowsza: BeerBros, Browar Perun, BroWarka, Hopito, wielkopolskie: Nepomucen (Bezalkoholowe Gose one love!) i Browar za Miastem, a nawet z południa Polski – Browar Jastrzębie.

Bardzo racjonalne rozwiązanie w postaci dwóch rzędów wystawców, po jednej browary, po drugiej jedzenie, a w środku miejsca siedzące. Taka ilość browarów okazała się optymalna, bo właściwie do każdego z nich były kolejki!

Ogromne podziękowania dla Piwnego Podlasia za ugoszczenie i jeśli zastanawiacie się, czy warto w przyszłości odwiedzić Białystok to jak najbardziej. Warto również odwiedzić Browar Stary Rynek, tutaj relacja: https://kilkaslowopiwie.com/2017/05/16/browar-stary-rynek-w-bialymstoku-wizyta-i-degustacja/

Podlaski Konkurs Piw Domowych 2019 (8).jpg

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s