Angel City Brewery w Arts District dodaje skrzydeł LA [WIZYTA]

W Downtown LA nie ma zbyt wielu browarów, przyczyna jest jedna – ceny gruntów. Mimo to centrum LA trochę różni się od wyidealizowanych obrazków, pełno tu bezdomnych i szalonych ludzi, generalnie nie jest to najbezpieczniejsze miejsce na nocne przechadzki.
Arts District poprzez sztukę i kulturę ma tchnąć nowe życie w ten poprzemysłowy obszar fabryk z 20 wieku, zlokalizowany blisko ścisłego centrum. Jednym z elementów tej rewitalizacji są, a jakże! browary, w tym Angel City Brewery ze swoim Public House (czyli w skrócie pub, stąd wziął się przecież ten skrót). Browar to podkreśla, bo chce być właśnie takim interaktywnym miejscem utożsamianym z LA, otwartym na lokalną społeczność i angażującym ją, mającym cotygodniowe wydarzenia jak Trivia, Beer Yoga, Beer Bazaar czy Poker Night.

Angel City Brewery LA (6).jpg

Z zewnątrz wita masywny budynek pokryty muralami i graffiti, wielki neon z logo browaru oraz rockowa muzyka. Jest klimat.

Angel City Brewery LA (7).JPG

Mogą pomieścić do 500 osób, mają specjalną salę na prywatne wydarzenia, która spełnia również funkcję sali koncertowej. Przestrzeni jest tutaj pod dostatkiem!

Angel City Brewery LA (8).JPG

Pozostawiono historyczne przestrzenie czego przykładem jest ogromna spiralna zjeżdżalnia, która kiedyś służyła do przesyłania materiałów z górnych pięter fabryki.

Można tutaj też zobaczyć obraz skrzydeł w ramach projektu Global Angel Wings Project autorstwa Colette Miller. Skrzydła umieszczone są w różnych miejscach w mieście i na świecie i są jednym z modniejszych tematów zdjęć w LA. Też sobie takie zrobiłem, ale nie pokażę.

Browar swoim logo, w którym jest ratusz Miasta Aniołów, koncepcją wizualną świetnie wpisuje się w miasto aniołów i Arts District, choć  nie jest to jego pierwsza lokalizacja, bo powstał już w 1997 r. w Culver City, w międzyczasie zmienił właściciela i w 2012 r. został pierwszym browarem zakupionym przez tzw. „craft beer incubator” Alchemy & Science – tj. oddział Boston Beer Company – 9 największego producenta piwa w USA, 2 wśród kraftu. Kojarzycie piwo Samuel Adams? To ich. Wiele razy na ich temat była dyskusja czy to nadal kraft.

Angel City Brewery LA (5).jpg

Była zresztą o to mała afera gdy odkryto, że ich flagowe piwa dostępne w butelkach robione są kontraktowo w innym miejscu.

Wracając do samego browaru, w Arts District LA zlokalizowany jest od 2010 roku, w 2013 roku było oficjalne otwarcie. Znajduje się w zabytkowym budynku, który został wybudowany w 1913 roku jako siedziba firmy John Roebling Company produkującej kable i materiały stalowe.

Angel City Brewery LA (11).JPG

Angel City Brewery w jednym obrazku: piwa leżakowane w beczkach, lokalna sztuka na obrazach i gra, która nadal nie mogę zapamiętać jak się nazywa, ale ludzie ją tutaj uwielbiają (zasady w skrócie: rzuca się woreczkiem w tą tarczę i trzeba trafić w dziurę).

Zwiedzanie browaru

Codziennie jest możliwość odbycia wycieczki po browarze, trwa ona ok. 30 minut, połączona jest z degustacją piw i jest całkowicie bezpłatna. W sumie tygodniowo robią aż 20 wycieczek po browarze! Szacunek.

Z ciekawostek: chwalą się linią do rozlewu kegów, która zapewnia zapełnienie jednego kega w mniej niż minutę.

Angel City Brewery LA (9).JPG

Nie mają własnej kuchni, ale zawsze znajdzie się jakiś foodtruck na ich podwórku, z którego można przynieść, jest możliwość przyniesienia także czegoś do jedzenia z okolicznych lokali.

Angel City Brewery LA (2).jpg

Mają również sklep z gadżetami w tym fotobudkę, w której można zrobić sobie pamiątkowe foto. Kolejny raz szanuję. Mają też trochę butelek z lokalnie warzonymi piwami, ale są to tylko mocne i leżakowane piwa, te lżejsze można wziąć na wynos w growlerze lub crowlerze.

 

Piwa na miejscu

Spróbowałem oczywiście Resilience IPA, o której już wcześniej pisałem (zapraszam do wpisu), musicie poznać tą historię, bo jest niesamowita.

Angel City Brewery LA (1).jpg

Poza tym mają też porter bałtycki! O zaskakującej nazwie „Baltic Porter„, trochę bardziej czekoladowy i mniej owocowy niż to u nas i jeszcze dość świeży. Zachęcałem by dołączyli z nim do Baltic Porter Day. Zobaczymy.

Sunbather to z kolei session sour ale dry hopped with Citra hops, bardzo rześki, lekki, delikatnie cierpki, ale sprawdzający się w sam raz jako piwo na wstęp do kwaśnych tematów.

Co ciekawe mieli też trochę piw dolnej fermentacji w tym czystego, crisp Pilsnera oraz czekoladowo-palonego Black Lagera. Not bad.

Adres: 216 Alameda St. Los Angeles, CA 90012

Angel City Brewery LA (3).jpg

BONUS:

Brettanomyces Bloke rocznik 2016

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s