Piwa bezalkoholowe nowej generacji?

Piwa bezalkoholowe to bezsprzecznie najważniejszy trend w piwnej branży w Polsce w 2018 roku. W lecie tego typu piwa zanotowały blisko 90% wzrost sprzedaży.
Nie trzeba nikogo przekonywać, że segment będzie cały czas rósł.

W bezalkoholowe piwa będą wchodzić też inni, ostatnio próbowałem energetyka o smaku piwa od producenta OSHEE.

Przechodząc do meritum wpisu, czyli PIW BEZALKOHOLOWYCH NOWEJ GENERACJI. Tak reklamuje swoje piwa Browar BK. Na pierwszy rzut oka odstraszają swoimi etykietami i nazwami. Przypominając szalone lata 90.

Red Ale Full of Energy, Power Ale, Na K Ca.

Przeczytajcie sobie to na głos. Teraz zobaczcie etykiety.

Red Full Na K Ca Power Ale.JPG

Sprawdźmy, bo przecież nie ocenia się książki po okładce.

W każdym razie dystrybucje mają dobrze rozwiniętą, bo są dostępni w dużych sieciach handlowych.

Red Ale Full of Energy

Red Ale Full of EnergyRed Ale, ale z boku informacja, że jest to Niefiltrowane American Pale Ale.

Piwo energetyczne? Co tu się dzieje? Chmiel uspokajający (i to amerykański chmiel!), a do tego witamina C oraz pobudzająca kofeina i to 32 mg/100 ml, czyli tyle ile jest w energetykach.

Nie jest podana precyzyjna zawartość alkoholu, więc trzeba założyć, że mniej niż 0,5%, a więcej niż 0,0%. Szkoda, że nie została podana wartość odżywcza.

Zgodnie z etykietą:

Energetyczne piwo bezalkoholowe to naturalny napój ożywiający ciało i umysł. Niezastąpione przy nagłym wysiłku energetycznym oraz potrzebie koncentracji. Niefiltrowane, zawiera bogactwo produktów naturalnej fermentacji. Wytwarzane w tradycyjny, rzemieślniczy sposób z naturalnych składników.

Mi niestety brakuje informacji, w którym browarze jest to warzone.

Sprawdźmy samo piwo.
Wizualnie biała, wysoka piana, oblepiająca ścianki. Barwa miedziana (zakładam, że od dodanego soku z czarnej marchwi).

20181103_095339-1

Zresztą to, że jest niefiltrowane widać od razu, jest zmętnione, co jest ok, ale są też farfocle, co już nie jest ok. Zobaczcie.

Jak smakuje? Na pierwszym planie odsłodowe, brzeczkowe nuty, takie typowo zbożowe aromaty charakterystyczne dla piw bezalkoholowych. Do tego lekko, słodko warzywne, jest też goryczka na średnio-niskim poziomie, choć pamiętajmy, że przy piwach bezalkoholowych bardzo łatwo o przesadzenie z nią. Jest też baaardzo delikatna nuta chmielowa, taka pomarańczowa. Do tego nieprzyjemna, sztuczna nuta smakowa, której nie potrafię zidentyfikować, ale kojarzy mi się z witaminą C w tabletkach, które dają taki lekko szorstki posmak.

W składzie poza słodami, chmielem (niestety nie podano jaki) i drożdżami podany cały przekrój witamin: C, B6, B12, Inozytol (czyli B8), Niacyna (B3), Kwas Pantotenowy (B5). Czekam, aż wszystkie browary zaczną tak wypisywać.

W każdym razie z racji na dodatek kofeiny nie jest polecane dla dzieci, kobiet w ciąży i karmiących.

Power Ale Izotoniczne piwo

Ale z amerykańskimi chmielami, które zgodnie z etykietą WSPOMAGA ORGANIZM PODCZAS WYSIŁKU.

Ma średniej wysokości, białą pianę, fajny lacing. Wysycenie w kierunku wysokiego.
Złota barwa, lekko zmętnione, generalnie wygląda naprawdę ok.Power Ale

W aromacie mało się dzieje, są niskie nuty zbożowe i to w sumie tyle, słodka łuskowość,
W smaku od samego początku lekka słodycz słodowa, zbożowa, brzeczkowa, następnie dłuuugi naprawdę długi gorzki finisz, trochę granulatowy, lekko cytrusowy,  jest też zalegająca goryczka, ale niskiej jakości. Te amerykańskie chmiele musiały pójść w całości na goryczkę. Najmniej mi smakowało z tych trzech.
W składzie słód jęczmienny, pszeniczny, chmiel, drożdże, no i bardzo szczegółowo wypisane: sód (0,04%), potas (0,01%), witamina C (0,01%), B6 (0,0003%), niacyna (0,003%), kwas pantotenowy (0,001%).

Na K Ca + Elektrolity

Bezalkoholowe APA, które zgodnie z etykietą „uzupełnia elektrolity i łagodzi dyskomfort „dnia po””.

Na (sód), K (potas), Ca (wapń). Taka tam gra słów.Na K Ca

Jak wygląda? Złota, dość głęboka barwa jak na piwo bezalkoholowe, do tego trochę fuzli. Widać, że niefiltrowane.
Piana biała, wysoka, oblepiająca ścianki. Gdyby nie fuzle byłoby fajnie.

Coś się dzieje w aromacie, są przyjemne, rześkie cytrusowe nuty, mam wrażenie, że Mosaic , ale w tej dobrej wersji (niestety nie podane jakie są chmiele), niska słodycz zbożowa w tle, ale przyjemna. W sumie jest fajnie.
W smaku słodycz na pierwszym planie, taka słodka, zbożowa, ale przyjemna, nie jest aż tak bardzo brzeczkowe, następnie nuty cytrusowe od amerykańskich chmieli – w tym piwie najlepiej zagrały nuty amerykańskich chmieli spośród tych trzech.

Goryczka jest średnio-intensywna, mogłaby być trochę krótsza, ale to generalnie  smaczne piwo bezalkoholowe.

W składzie  słód jęczmienny, pszeniczny, chmiel, drożdże, wapń (0,06%), sód (0,04%), potas (0,01%), wit c, wit b6, niacyna, kwas pantotenowy.

Bardzo podoba mi się napis „Zawiera Mikroelementy„. To oczywiście jak najbardziej prawda, bo każde piwo je zawiera.

To jak to jest? Czy są to piwa nowej generacji?

Doceniam pomysłowość autorów tych piw, sama koncepcja produktu jest przekonująca, choć te etykiety odstraszają. W każdym razie jest to jeden z kolejnych kierunków rozwoju dla rynku i takich piw bezalkoholowych oraz wariacji na ten temat będzie coraz więcej i bardzo mnie to cieszy.

Niedawno próbowałem również kolejnego przedstawiciela tej tzw. nowej fali bezalkoholowych piw, czyli Energy Ale Guarana z Browaru Mad Driver. Zawierającego 22mg/100ml, w składzie z Energy Tea Guarana, ekstraktem z guarany oraz chmielami (Magnat, Citra). Z naprawdę wyraźnie wyczuwalnym charakterystyczny smakiem guarany, balansującym się z bogatą bazą słodową oraz odchmielowymi cytrusami.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s