6 Festiwal Piwa Beergoszcz [RELACJA]

W dniach 18-19 maja 2018 r. odbyła się kolejna, już 6 edycja festiwalu piwa Beergoszcz. Jak ten czas leci, dopiero zapowiadane było jego powstanie, a tu Beergoszcz ma już 6. edycję, zanim się obejrzymy będą liczyć 20, 25 edycję i tak dalej. Takiej trwałości w każdym razie życzę.  Ponadto wspólnie z Michałem, organizatorem Beergoszczy przygotowaliśmy poradnik dla nowych browarów [link].

Wracając do Beergoszczy. Byłem tu pierwszy raz. Impreza zlokalizowana w Hali Łuczniczka i daje to naprawdę radę, ze sportowym sznytem (na maratony piwne w tym przypadku), do tego zlokalizowana jest w bardzo rekreacyjnej okolicy, koło rzeki, więc po tych paru dniach mam wrażenie, że każdy lokals albo pije kraft albo pływa kajakiem. I ja to szanuję.

24 wystawców w środku (w tym fryzjer, a po hipstersku: barber, browary, cydry i miody pitne), 12 foodtrucków przed wejściem (m.in. mega intensywny zapachowo oscypek przy wejściu, tak też go kupiłem), 2 dni imprezy. Frekwencja? Mocne kilka tysięcy (może nawet więcej niż zainteresowanych wydarzeniem na fb, czyli 8 tysięcy), wieczorem tłumy i to mimo, że w tym samym czasie były Juwenalia i Noc Muzeów. Podobno było też dużo stoisk z grami i fotobudka, ale ja nie gram w gry. W każdym razie atrakcji naprawdę pod dostatkiem.

Beergoszcz 2018 (2).JPG

Dodatkowo zintensyfikowałem sobie ten wyjazd, bo sędziowałem w 3 Beergoskim Konkursie Piw Domowych w Kraftodajni (obowiązkowy punkt do odwiedzin podczas wizyt w Bydgoszczy) i po weekendzie przez Coffee Brown Ale, kawę będzie omijał przez dłuższy czas.

Tradycją jest, że piwo festiwalowe przygotowuje Browar Hopium, tak było i tym razem, Freddie Maracuy czyli Fruit Ale z Marakują i zestem pomarańczowym to mega lekka, soczysta, orzeźwiająca i fajna pozycja, perfekcyjna na taką, gorącą i słoneczną pogodę jaka panowała w te majowe dni w Beergoszczy! Interesującą pozycją było też Albae Cerevisiae z Browaru Czarna Owca, który przywrócił ten historyczny styl z terenu Pomorza i Kujaw, pszeniczne piwo z dodatkiem ziół i przypraw (kwiat bzu, ziele krwawnika, kwiat lipy, ziele macierzanki, liście poziomki, kwiat rumianku) co mocno czuć w profilu piwa, uwarzone z piwowarem domowym z Bydgoszczy, Markiem Lutowskim.

Beergoszcz 2018 (3)Beergoszcz 2018 (4)Beergoszcz 2018 (5)

W sobotę pojawiłem się na scenie na kilka słów o tym czy piwo z małych browarów będzie tańsze po obniżce akcyzy, tutaj skrót wystąpienia, zapraszam do czytania!

Byli też inni blogerzy, m.in. Piwne Podróże, Piwolucja i Małe Piwko. Ci odważni ludzie pili piwo z Surstrommingiem (kiszone śledzie), zobaczcie tutaj.

Beergoszcz 2018 (6).JPG

Beergoszcz 2018 (1).JPG

Tutaj jeszcze jedna sprawa, bo podobno na poprzednich edycjach był problem z nagłośnieniem, tym razem został przygotowany specjalny system i głośność była naprawdę dobra i porównywalna zarówno pod sceną jak i na trybunach. Co dało się zauważyć podczas wieczornego standupu, który zebrał naprawdę dużo osób pod sceną, ludzie bawili się przy tym dobrze, a przecież o to w tego typu imprezach chodzi.

Znajomy z Torunia słysząc gdzie jadę rzucił, że to nie Beergoszcz, a Brzydgoszcz. Tak bardzo się mylił, bo miasto i festiwal są jak najbardziej ok. Warto przy okazji wybrać się na rejs bydgoskim tramwajem wodnym i zaliczyć przepłynięcie przez śluzę.

Więcej zdjęć tutaj.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s