Od warzenia w domu, poprzez kontrakt, do własnego browaru. Historia Browaru Waszczukowe [WYWIAD]

Browar Waszczukowe rozpoczął swoją działalność w 2014 roku jako inicjatywa kontraktowa, w rok 2018 wchodzą posiadając już swój własny, fizyczny browar. Zaczynali jeszcze jako piwowarzy domowi. Zapraszam na rozmowę z Mateuszem Waszczukiem o tym jak z jego perspektywy wyglądało przejście od garnka w piwnicy do warzenia hektolitrów piwa tygodniowo.

Zaczynałeś od warzenia piwa w domu, pamiętasz coś jeszcze z tego? Zdarza ci się jeszcze uwarzyć coś w domu?

Zaczynaliśmy z bratem od warzenia w piwnicy u naszej babci. Warzenie domowe wspominam bardzo dobrze, mieliśmy ciekawe pomysły, które nawet czasem się udawały. Po dziś dzień robimy testy i próbujemy uwarzyć coś nietypowego w domu, jednak odbywa się to dużo rzadziej niż kiedyś, więcej testów domowych robi teraz nasz piwowar, Filip Lis.

Kiedy po raz pierwszy pojawiła się myśl, że chcesz to zrobić na większą skalę i to pod nazwą Waszczukowe?

Domowo piwa nie warzyliśmy wybitnie długo, nasza szósta warka – cascadian dark ale – została wysłana na Birofilię w 2015 i zdobyła tam 3 miejsce w swojej kategorii. To wtedy zdecydowaliśmy się uwarzyć pierwsze piwo kontraktowo w browarze Tumskim w Płocku. Nazwa została taka, jaką stworzyliśmy zakładając fanpage na facebooku.

Jak wspominasz początki z warzeniem kontraktowym i czy wszystko układało się po myśli?

Początki warzenia kontaktowego były wybitnie trudne, nasze receptury domowe wychodziły zupełnie inaczej przy większej ilości piwa. Musieliśmy nauczyć się bardzo dużo i to bardzo szybko, by wprowadzać ulepszenia w życie i nie pozwolić sobie na słaby produkt, bo taki browar zostaje bardzo szybko zapomniany przez konsumentów. Najśmieszniejsza historia miała miejsce w browarze w Pivovarii Radomskiej, do którego przenieśliśmy się po pierwszych dwóch warkach w browarze Tumskim. Tamtejszy piwowar pomylił worki ze słodem i zamiast dorzucić jasny żytni słód, do kadzi trafił ciemny czekoladowy żytni. Oczywiście wiązało się to z inną barwą oraz doznaniami smakowymi. W taki właśnie sposób na rynku pojawił się “Postrach Szoszonów Brown Edition”, którego nie warzyliśmy już od bardzo dawna, pomimo, że wspominam go bardzo mile.

Browar WaszczukoweJak wyglądał proces przejścia od wynajmowania mocy produkcyjnych do otwarcia własnego browaru?

Decyzję o budowie własnego zakładu podjęliśmy już w kwietniu 2016 roku. Działaliśmy już wtedy jako spółka czteroosobowa, dołączyli do nas Michał Łapiński i Tomasz Tupalski. Wzmocnieni nowymi osobami w naszym zespole, zamówiliśmy niezbędny sprzęt i rozpoczęliśmy produkcję kontraktową w browarze Jan Olbracht. Chcieliśmy możliwie mocno rozwinąć naszą markę by chociaż trochę być gotowym na otwarcie własnego zakładu. Sam proces przejścia przebiegał o tyle dobrze, że mogliśmy polegać na produkcji w Piotrkowie, tamtejsi piwowarzy pod przewodnictwem Kacpra Włodarczyka znali się na swojej pracy, mogliśmy powierzyć im całą produkcję podczas gdy my wszyscy siedzieliśmy na budowie i dopracowywaliśmy wszystko co niezbędne przed samym otwarciem.

Ile trwał cały proces od momentu gdy wbito pierwszą łopatę do chwili gdy zaczęliście warzenie pierwszego piwa w Czarnej Białostockiej?

Łopatę w grunt wbiliśmy pod koniec listopada 2016 roku, pierwsze piwo natomiast wylądowało w butelkach 5 grudnia 2017 roku.  Po drodze mieliśmy wiele problemów, przez temperatury powietrza, które przeszkadzały nam w budowie, urzędy, na ściekach i kanalizacji kończąc.

Z perspektywy czasu i własnych doświadczeń jakie widzisz do Ciebie plusy i minusy warzenia kontraktowego i posiadania własnego browaru?

Główny plus warzenia kontraktowego i posiadania własnego browaru to oczywiście marka, którą tworzy się samemu i radość, gdy ktoś inny doceni Twoje starania. Jeżeli natomiast chodzi o minusy to przy warzeniu kontraktowym na pewno największym problemem jest brak możliwości ciągłej kontroli produkcji, o ile nie mieszka się w bliskiej odległości od browaru. Przy własnym zakładzie produkcyjnym na pewno dużo problemów stwarza masa niezbędnych do wypełniania dokumentów, czyli jednym słowem biurokracja.

Jakie macie plany na najbliższy rok i na dalej nieokreśloną przyszłość?

Teraz, kiedy mamy już swój zakład i jesteśmy w stanie leżakować piwo nieco dłużej w tankach mamy zamiar wypuścić kilka piw specjalnych. Imperialne wersje naszych flagowych piw, porter bałtycki który już od dłuższego czasu leżakuje i czeka na swój dzień. Dodatkowo mamy w planach zwiększyć ilość posiadanych przez nas beczek dębowych po różnych alkoholach by wprowadzić do naszej oferty kilka ciekawych propozycji.
Zaproponowaliśmy naszym klientom delikatnie tańsze produkty z serii “klasyka Waszczuków”, które ze względu na swoje dość klasyczne style – Desitka, American Pils i Dry Stout, mamy nadzieję, że przyciągną za sobą nowe osoby, które dopiero uczą się smaku piwa. Dodatkowo mamy w planach wypuszczanie ciekawych nowości, czegoś, co jeszcze nie pojawiło się na rynku polskim, ale o tym nie będę za dużo opowiadał, niebawem przekonacie się sami.

Style waszych piw nie należą do najpopularniejszych, nie ma zbyt wiele Dortmunder Exportów czy Red IPA na polskim rynku. Skąd taki pomysł?
Wiesz, w końcu nasz browar, nasze zasady. Warzymy też to, co sami lubimy pić (Ruda Maruda jest chyba najczęściej pitym piwem w naszej rodzinie), dodatkowo zawsze staraliśmy się celować w nieco odmienne style, nie zapominając jednak o tych najbardziej popularnych i klasycznych, dlatego też stworzyliśmy serię „klasyka Waszczuków”.

 

Sprawdziłem jak smakują najnowsze piwa z Browaru Waszczukowe, zapraszam na test Siedmiopaku, czyli: Łychy Zbycha, Janusza Moczywąsa, Grażyny Sprężyny, Yggdrasila, Rudej Marudy i Dzielnego Irka.

 

Reklamy

Jedna myśl na temat “Od warzenia w domu, poprzez kontrakt, do własnego browaru. Historia Browaru Waszczukowe [WYWIAD]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s