7 Warszawski Festiwal Piwa: Tour de WFP

Po ominięciu 6WFP z racji na wakacyjny wyjazd do USA (tutaj więcej materiałów) nadszedł czas na odwiedziny 7 edycji najlepszego festiwalu piwa w Polsce, który kolejny już raz odbywa się na stadionie Mistrza Polski. 21-23 września 2017 rok, sceneria dobrze wszystkim znana. Dużo atrakcji, dużo dobrego piwa, na plus rozwinięcie strefy kulturalnej w postaci teatru i pokazów ognia. Dla każdego coś dobrego, zarówno jeśli chodzi o wybór piwa jak i jedzenia.

Mimo to, w przeciwieństwie do poprzednich edycji, kiedy na 2 piętrze nie dało się nawet ręki włożyć, tak w tej edycji było dość luźno i to w godzinach szczytu.

Organizatorzy przygotowali grafikę podsumowującą. 48 wystawców, 16, foodtrucków, 32 godziny, 14 000 gości, 89 premier, 85 sztosów, 535 piw i cydrów. Ale najważniejsze jest to, że była świetna zabawa.

Czyżby przesyt premier i imprez piwnych? A może niewystarczająca reklama i niedogodny termin (zmiana z października na wrzesień). Bo spadek odwiedzających aż nadto widoczny, z 20 000 do 14 000 osób.

Zaliczyłem 3 dni, ale będzie kilka słów wyłącznie o piątkowym wieczorze. Już mówię dlaczego. Wpadłem na dość nietypowy pomysł, mianowicie przeniesienia kapitalnych skoków, czyli wyjazdów do browarów, na teren festiwalu. Powstało wydarzenie podałem godzinę, miejscem był cały teren WFP.

O co w tym chodziło?

Na WFP są degustacje, panele, są warsztaty, wykłady, program sceniczny i piwni przewodnicy. To było wydarzenie „w terenie”, gdzie zwykłe chodzenie od stoiska do stoiska na festiwalu, zostało zmienione na ukierunkowane odwiedziny browarów na terenie festiwalu (niczym podczas piwnych wyjazdów), niby dość oczywiste, ale dodając do niego tematyczny szlak (który naszkicowany został w wydarzeniu) okazało się zupełnie nowym spojrzeniem na imprezę.

W zamyśle nie miało to trwać zbyt długo, a być możliwie ukierunkowane na konkretne miejsca. Wyszło zaskakująco dobrze, choć nie zawsze z racji na kolejki przy niektórych stoiskach. W każdym razie Tour de WFP zaliczone.

W każdym razie na kolejnej edycji jest to pomysł na rozwinięcie. Bo jeszcze w sobotę były pytania czy to nadal trwa.

Poniżej kilka zdjęć z festiwalu. W tym szkła, które jest dla mnie było bardzo nieporęczne i przypominało przecięte w połowie teku.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s