Browar Stu Mostów we Wrocławiu [wizyta i degustacja]

Sobotni, czerwcowy dzień to wydawać by się mogło, że idealny czas na odwiedziny wrocławskiego rynku, niestety pogoda spłatała figla i była typowo barowa, więc trzeba było zmienić plany. Na szczęście we Wrocławiu jest kilka miejsc, w których można dostać dobre piwo. Wybrałem się więc do browaru z jednym z symboli Wrocławia w nazwie, czyli do działającego od 2014 roku Browaru Stu Mostów.

Browar Stu Mostow Wroclaw (1).jpg

Browar Stu Mostów oddalony jest kilkanaście minut drogi od centrum, ale znajdował się zaraz koło mojego noclegu, więc miałem mega blisko. Dokładny adres to Jana Długosza 2. Niestety byłem tam przed 17:00, więc przegapiłem wycieczkę po browarze. Takie wycieczki trwają 30 minut i startują w każdą sobotę o 16:00 i w każdy wtorek o 18:00. Zwiedzanie jest bezpłatne. Trochę szkoda, że nie sprawdziłem tego wcześniej. Na szczęście bar działa bez przerwy.

Browar Stu Mostow Wroclaw (2).jpg

Tutaj też problem w pewnym stopniu z ograniczonym dostępem do baru, bo choć jest ogródek przed wejściem, to po stromych schodach nie każdy wejdzie do baru.

Lokal kompaktowy, ale jeszcze bardziej kompaktowa jest kuchnia, wręcz otwarta, bo wszystko widać, zresztą na początku to mocno czuć, potem włączono nawiew i zapachy kuchenne jakoś się rozeszły.

Browar Stu Mostow Wroclaw (3)
Na miejscu 10 kranów (6 piw od Stu Mostów, 4 gościnne w postaci Camba i Naparbier). Browar ma logiczny podział na serie piw: WRCLW czyli klasyczne piwa, Salamander czyli nowofalowe piwa oraz artystyczne ART (kooperacyjne piwa). Dla każdego coś dobrego, trochę tradycji, trochę nowej fali, odtwarzanie starych receptur (Schops) i nowatorskie eksperymenty (ziemniaki), a do tego liczne współprace z browarami z całego świata, szanuję za takie podejście.
Piwa z browaru dostępne na kranach przechowywane są w stalowych kegach, jako najbardziej efektywne i przyjazne środowisku rozwiązanie.

Browar Stu Mostow Wroclaw (4).jpg

Na start postanowiłem wziąć deskę piw 4 piw x 150 ml, by spróbować jak najwięcej, potem jeszcze 300 ml, by sprawdzić wszystkie interesujące mnie i będące na kranie piwa ze Stu Mostów (szósty był Pils, które sobie darowałem). Swoją drogą ciekawa sprawa jeśli chodzi o relatywność cen, duże piwo kosztuje 11 zł, małe piwo 8 zł, a deska 20 zł.

Widok w lokalu super, bo siedzi się właściwie nad browarem i praktycznie wszystkie miejsca są z widokiem na warzelnię, super sprawa widzieć cały proces produkcyjny, choć tym razem tylko etykietowali piwa. Mimo wszystko nadaje to lokalowi niesamowitego klimatu.

Browar Stu Mostow Wroclaw (5)

Czas na wrażenia z degustacji piw, w kolejności jak mi smakowały:

ART9# Oatmeal Hoptart

Uwarzony w ramach kooperacji z Bristol Brewing, ma super rześki chmielowy aromat, wyraźna goryczka łączy się z orzeźwiającym kwaśnym charakterem, do tego dochodzi lekka słodka, słodowa baza. Bardzo lekkie w odbiorze piwo i jeszcze bardziej pijalne, po prostu genialne!

Salamander American Wheat

Bardzo cytrusowe w aromacie, choć pojawiają się pewne nuty cebulowe od amerykańskich chmieli, podobnie jest w smaku, cytrusy oraz lekka cebula, to wszystko uzupełnione charakterystyczną pszeniczną słodyczą. Całościowo również bardzo przyjemne w odbiorze i orzeźwiające.

WRCLW Roggenbier

Super że żytnie piwo jest w ofercie browaru, bardzo to doceniam, bo jestem fanem. Piwo stosunkowo mętne, miedzianej barwy, w aromacie fenole na wysokim poziomie, dogrywają im estry, goździki i przyprawy w smaku, są banany, ziemiste nuty, ale co jest też ponadto lekka chlebowość i ziołowa goryczka. Ponadto delikatna kwaskowość. Jeśli chodzi o odczucie w ustach to gęstość na średnim poziomie jak na żytnie piwo, do tego średnie wysycenie.

Browar Stu Mostow Wroclaw (6)

Salamander Peach Berliner Weisse

niemiecki kwas wzbogacony o dodatek brzoskwiń i to czuć, zarówno w aromacie jak i smaku są wyczuwalne brzoskwiniowe nuty, ale intensywnie kwaśne brzoskwiniowe nuty, które dają o sobie znać w szczególności w smaku. Kolejne dobre lekkie piwo ze Stu Mostów.

Salamander Black IPA

Najmocniejsze piwo z oferty Stu Mostów na kranach, czarne w barwie, jest wyraźna goryczka, w aromacie nuty cytrusowe, sosnowe i żywiczne, w smaku podobna cytrusowość i żywiczność. Jest też paloność. Jednak odbiór całego piwa jest lekko zaburzony, przez to, że jest dość zamulające, bo dość szybko po chmielowym charakterze,  do głosu dochodzi stosunkowo niskie wysycenie i słodowa baza.

Browar Stu Mostow Wroclaw (7)

Podczas wizyty skupiłem się tylko na piwach, bo byłem dosłownie na chwilę, ale jeśli jesteście ciekawi ich kuchni sprawdźcie ten wpis Igi, która trochę pojadła na miejscu. Z tego co pisze to zdecydowanie warto.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s