Kilka słów o książce Spieniona Historia Europy [recenzja]

Spieniona Historia Europy – 24 pinty, które nawarzyły piwa to książka zbierająca w sobie 24 opowieści z przeszłości Europy, w których piwo przenika się z historią kontynentu.
Książka oryginalnie ukazała się w Finlandii (autorzy: Mika Rissanen i Juha Tahvanainen) na język polski przekładu dokonała Bożena Kojro, która specjalizuje się w tłumaczeniach z języka fińskiego, ale samo nazwisko Kojro jest dobrze znane w branży piwnej, Łukasz Kojro jest założycielem pierwszego w Warszawie browaru rzemieślniczego – Palatum. Bożena Kojro jest ciocią Łukasza, więc inspiracja wydaje się nieprzypadkowa. Ponadto merytoryczny wkład w rekomendacje piwne w książce miał Paweł Leszczyński, który stoi m.in. za Warszawskim Festiwalem Piwnym. I to nie jedyny polski wątek w tej książce, jeden z rozdziałów też jest poświęcony naszemu krajowi.

Lekko przewrotny podtytuł, bo jak wiadomo pinta to jednostka objętości, stosowana w krajach anglosaskich, więc jak może ona nawarzyć piwa.

Autorski wybór 24 wydarzeń z historii Europy, które związane były z piwem, bardzo logicznie podzielone na 24 części. Na zakończenie każdej części jest piwna rekomendacja, aby jeszcze raz poczuć konkretną historię.
Książka co oczywiste w pewien sposób przesiąknięta jest „fińskością”, dość często można natrafić w niej na odniesienia do fińskiej kultury i piwa (jak chociażby przy charakterystyce stylów piwa czy porter charakteryzujący się mammi).

spieniona historia europy

Czy to będzie prawdopodobnie wasza ulubiona i najczęściej wykorzystywana książka historyczna? Na pewno pokazuje ona 24 różne wydarzenia z historii Europy, niektóre z nich, choć nie wszystkie warto znać i które przydatne będą by mieć w głowie jako fajne opowieści przy piwie na spotkaniach ze znajomymi. Kto sikał po lambiku, dlaczego nie płacono podatku za chmiel czy w drodze do którego browaru postawiony został pomnik Pasteura? Tego wszystkiego i wiele więcej dowiecie się z tej książki. Choć nie wszystko jest w niej potrzebne, jak na przykład opisy samolotów.

Są w niej przede wszystkim historie i anegdoty, nie ma wgłębiania się w technologię produkcji ani w specjalistyczny język, co w sumie rozszerza grono odbiorców, bo weekendowy piwosz powinien być zadowolony, a i beer geek będzie cały.

Książka napisana jest we wciągający sposób i przyjemnym językiem. Weszła cała w weekendowe popołudnie, stanowiąc dobrane towarzystwo do hamaku i piwa. Dobrze się ją czyta i wiem że będę do niej wracał, chociażby by przypomnieć sobie szczegóły poszczególnych historii. Cóż mogę dodać? Więcej książek o piwie i z piwem, choć tutaj mam wrażenie, że niektóre powiązania z piwem dodane są na siłę, a jedna opowieść to po prostu historia browaru.

Premiera 8 czerwca 2017 r., a mogę już teraz powiedzieć, że we współpracy w wydawcą mam dla was kilka egzemplarzy do zdobycia 1 lipca podczas imprezy z okazji urodzin mojego bloga (więcej informacji).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s