Session Imperial Stout, Session Imperial IPA i inne takie

Kilka dni temu na instagramie u Simona znanego z kanału Real Ale zobaczyłem zdjęcie, które wywołało u mnie klasyczny odruch WTF. Wrzucił on fotografię przedstawiającą pewne piwo ze szkockiego browaru. Zobaczcie deklarowany styl piwa. Tak, to jest to Session Imperial Stout.

Doskonale rozumiem, że pojęcie stylu oraz jego wytycznych jest kwestią dość płynną, ale jednak gdy już wchodzimy w te zagadnienia to nie róbmy wiadomo czego z logiki. Żadne patrole CAMRA, BJCP czy PSPD nie przyjadą, ale poświęćcie chwilę na kilka słów o tym dlaczego browary nie powinny tak postępować.

Kreatywność i tworzenie nowych stylów jest w porządku, ale przestaje być ok gdy celowo dla marketingu daje się dwa przeciwstawne pojęcia tworząc oksymoron. Trzeba odróżnić pomysłowość w poszukiwaniu nowych stylów piwnych, w których browary eksperymentują i modyfikują podstawowe receptury (np. Black White Ale) od takich tanich sztuczek. Bo niby jak mógłby powstać taki Session Imperial? Poprzez rozcieńczenie go? Z wysłodzin? Wymrożenie?

Pojawia się też pytanie czy z czasem i deklarowane style nie zostaną wzięte pod lupę przez krajowe inspekcje handlowe.

Wracając do głównego tematu. Session Imperial Stout. Mamy tu bazowe piwo czyli Stout (tęgi, mocny). Mamy też dwa określenia pozwalające konsumentowi określić charakterystykę piwa. Session (sesyjny), mówi o tym, że będzie to piwo lżejsze w porównaniu ze standardową wersją. Jest też Imperial (imperialne), co ma oznaczać mocniejszą, bardziej intensywną wersję klasycznego stylu. Session RIS, Imperial Session Stout, lżejsze, mocniejsze. Czujecie się zdezorientowani? Ostatecznie i tak wracamy do punktu wyjścia, mając marketingową wydmuszkę.

Sprawę naświetliłem na przykładzie stoutów, ale równie dobrze może być przy innych stylach, na przykład zrobienie IPA i nazwanie go Session Imperial IPA, a może nawet Session Double IPA czy Double/Imperial Session IPA. IPA to skrót, który  sprzedaje się lepiej niż APA, a jak jeszcze ma jakiś dopisek z przodu to sprzedaż rośnie, w sumie już od jakiegoś czasu mamy falę Session AIPA, które w wielu przypadkach są po prostu APA z inną nazwą. Jeden browar próbował znaleźć uzasadnienie czemu Session Imperial IPA, czyli Session IPA, ale nachmielone jak Double IPA. Nie brzmi to przekonywująco, bo prócz samego nachmielenia istotne są też gęstość i zawartość alkoholu.

Na szczęście u nas nikt jeszcze na to nie wpadł, ale warto uprzedzić:

Polskie browary nie róbcie tego.

Jeśli macie jeszcze jakieś określenia, które powinny trafić na czarną listę, to dzielcie się nimi w komentarzach.

Advertisements

One thought on “Session Imperial Stout, Session Imperial IPA i inne takie

  1. Pingback: Beer News Polska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s