Sympatie Glogera: Józef Piłsudski, czyli Bilet do Frisco, Belgijski Zaciąg, Głos Wodza i Karty na Stół

Rok 2017 jest rokiem Józefa Piłsudskiego z tej okazji mam dla was degustację. Browar Miejski Gloger z Białegostoku przygotował specjalny zestaw 4 piw nawiązujących do życia Marszałka Józefa Piłsudskiego. Skąd taki pomysł? Seria Sympatie Glogera to nawiązanie do nietuzinkowych postaci, które przewinęły się przez życie Zygmunta Glogera, patrona browaru z Białegostoku. Bardzo zacna inicjatywa, szanuję mocno, sprawdzić jednak trzeba czy odpowiednio oddali cześć Marszałkowi? Sprawdzę to zaraz. Na pewno fajnie jest to graficznie zrobione. Podobają mi się też historie łączące nazwę piwa i styl. Wszystkie cztery piwa są niepasteryzowane.

Głos Wodza

Nazwa na pamiątkę pierwszego przemówienia w Belwederze transmitowanego przez Polskie Radio. To piwo w stylu Koźlak, mający 7% alkoholu i 16 BLG. Czyli dolna fermentacja i również dolne granice stylu. To miedziane w barwie piwo jest mocno słodowe, zarówno w smaku jak i aromacie, przede wszystkim słodowa słodycz, w smaku wręcz karmelowe i chlebowe, są też nuty owocowe, kojarzące się raczej z suszonymi owocami. Raczej średnia pełnia ciała, do tego rozgrzewające. Choć nie dzieje się w nim zbyt dużo ciekawego i to nie jest też jakoś bardzo ciężkie, za to trochę za bardzo ulepkowate jak dla mnie. Było tak nudne, że już o nim zapomniałem.

Gloger Glos Wodza.JPG

Bilet do Frisco

Nawiązanie do podróży pociągiem z NY do San Francisco, docelowo do Tokio, stąd piwo w stylu AIPA.
6% alkoholu, 15 BLG, nachmielone Tomahawkiem, Simcoe, Centennialem i Cascade.
Złote i klarowne, z momentalnie znikającą pianą. Owocowe estrowe aromaty, a do tego nawet lekkie miodowe nuty. W smaku za to istensywna goryczka już od samego początku, ale jest ona niezbyt przyjemna, szorstka i niskiej jakości, pojawiają się też nuty sosnowe i żywiczne, gdzieś w tle owoce cytrusowe, poza tym trzeba podkreślić słodki karmelowy słodowy charakter, ale pojawiają się tu też nuty warzywne, przede wszystkim kukurydziane. To nie jest to czego szukam w AIPA .

Gloger Bilet do Frisco.JPG

Belgijski Zaciąg

W 1914 Piłsudski był m.in. Belgii, gdzie odwiedził organizowane tam oddziały strzeleckie, stąd Belgijski Zaciąg ze strzelbami w stylu Belgian Blond Ale.
6,5% alkoholu, 15 BLG. Na start przyjemna biała i drobnopęcherzykowa piana, bursztynowa barwa, duża klarowność. Aromat przyprawowy i cytrusowy, jak na belgijskie drożdże przystało, ale jest też lekka nutka warzywna.  W smaku również fenole, przyprawowa mieszanka,  owoce cytrusowe, ale mam wrażenie, że również trochę warzywne w tle, wszystko to podkreślone całkiem przyjemną goryczką, do tego raczej wysokie wysycenie.

Gloger Belgijski Zaciag.JPG

Najlepsze piwo z serii z Piłsudskim, choć poprzeczka nie jest zawieszona wysoko.

Najlepsze z tych piw to były etykiety i historia przekazywana za ich pomocą.
Pozostał jeszcze Porter Bałtycki czyli Karty na Stół, bo marszałek lubił stawiać pasjansa, szczególnie w piramidę. Ale dam mu chyba jednak trochę czasu.

Advertisements

One thought on “Sympatie Glogera: Józef Piłsudski, czyli Bilet do Frisco, Belgijski Zaciąg, Głos Wodza i Karty na Stół

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s