Eureka! I powstał browar [rozmowa + degustacja]

Zapraszam do rozmowy z Konradem z Browaru Eureka. Eureka to jeden z nowszych fizycznych browarów rzemieślniczych w Polsce, znajdujący się w południowo-wschodniej części kraju w Sądkowej (okolice Jasła). Ich pierwsze piwo pojawiło się w sierpniu, kolejne we wrześniu, w najbliższym czasie na rynku pojawią się kolejne dwa piwa i tak naprawdę dopiero od teraz dostępne one będą na szerszą skalę w całej Polsce. Z tej okazji warto poznać ekipę browaru Eureka.

  • Kiedy po raz pierwszy padło u was Eureka?

Właściwie zaczynając od początku to jest nas trzech (wspólników): Ja, Michał i Wojtek i to właśnie z ust Wojtka padło „Eureka!”

  • Powiedz coś więcej o browarze, skąd taki pomysł?

Pomysł na browar tak jak chyba u większości osób, które założyły browar, po prostu warzyło się w domu i nagle, eureka, pojawia się myśl „Jest dobre, innym smakuje. Eureka! Zróbmy je na większą skalę.”

  • Długo trwały procedury związane z postawieniem browaru i rozpoczęciem produkcji?

Mam wrażenie, że dość krótko jak na polskie realia. Do pierwszego zdecydowanego kroku (typu: „ok jedziemy szukać budynku”) do pierwszego warzenia ok. 15 miesięcy – końcówka dłużyła się, bo już praktycznie byliśmy gotowi a wstrzymywała nas papierologia. Instalację projektowaliśmy i spawaliśmy sami (z pomocą kolegi spawacza), warzelnia ma 10 hl ale wybijamy max 8.5 hl i tak 3 razy do tankofermentórow 25hl.

  • Jakie piwa przygotowaliście na start?

Start/rozpoznanie – AIPA – byliśmy z niej bardzo zadowoleni, mając na uwadze ile pracy, stresu i przygód może przysporzyć warzenie jednego piwa. Pierwsze piwo miało nadspodziewanie dobry odbiór – trzeba powiedzieć że poszło w całości w naszej okolicy (Jasło), pili je głównie ludzie którzy o krafcie nie słyszeli. Trafiło też do kilku multitapów. Teraz w końcu po raz pierwszy trafiliśmy do specjalistycznych hurtowni, co oznacza, że będziemy dostępni w całej Polsce. Z racji na sygnały zapotrzebowania z rynku lokalnego od wiosny pojawią się też bardziej tradycyjne piwa. Małymi kroczkami trzeba przygotowywać zupełnie świeżych klientów.

  • Jak sądzisz, co o takim pomyśle na browar mógłby sądzić Archimedes?

Co mógłby sądzić.  Pewnie chciałby udziały w Browarze za używanie jego autorskiego okrzyku. A do tego używamy aerometrów, do których wynalezienia się przyczynił.

Chyba wiemy już wszystko o browarze, czas przejść więc do samych piw i zobaczyć co uwarzyli.

Eureka Belgian Session Pale Aleeureka belgian session pale ale.JPG

Pierwsze piwo to nietypowa propozycja pod nazwą Belgian Session Pale Ale, co oznacza, że będą belgijskie drożdże, ale również, że będzie to lżejsza wersja Pale Ale, tak jest, bo ma 9% BLG i 4% alkoholu.
Co więcej, jest ono refermentowane. W składzie skórka pomarańczy, kolendra, chmiel Zeus, słody Pale Ale, Caramunich, Pszeniczny, Abbey, Carared.
Szanuje za celowanie w niskoalkoholowe piwa, Coffee Stout też jest lekki. W sumie to browaru ukierunkowanego na lite brewing nie ma jeszcze w Polsce może to nisza do zagospodarowania.
Samo piwo jest klarowne, barwy bursztynowej z niską białą pianą. W zapachu przede wszystkim charakter przyprawowy, czyli kolendra w lekką nutką pomarańczy w tle. W smaku na pierwszym planie nuty fenolowe, mamy przyprawy, głównie kolendrę, są też akcenty cytrusowe oraz słodowa słodycz.
Goryczka jak dla mnie jest trochę zbyt zalegająca, czuć że jest ona trochę zbyt mocno podbita przez kolendrę. Nisko wysycone. Ciekawym pomysłem jest zastosowanie w belgijskim Pale Ale takich dodatków, które są dość typowe dla witbiera.

Eureka Coffee Stouteureka coffee stout.JPG

Drugim piwem z Eureki jest Coffee Stout. Ma 4,5% alkoholu i 13,5 BLG, ponadto słody Pale Ale, Monachijski, Carafa, Cararoma, jęczmień palony, Caramunich, płatki owsiane, chmiele Zeus, Puławski, Junga. Czarne w barwie, nieprzejrzyste, z beżową drobnopęcherzykową pianą.
W aromacie nuty palonych słodów, jest delikatna kawowość oraz owsiane nuty. Jeśli chodzi o smak to jest tu przede wszystkim gładki kawowy charakter, na który składają się czekoladowe nuty i nuty palonych słodów. Jest gładkie, lekkie, sesyjne, nisko nasycone, przyjemnie się je pije.

Zauważyłem też, że są dwa typy etykiet, jedne mają nazwy styli piwa, drugie żarówki i ten drugi styl chyba bardziej do mnie przemawia. Za to bardziej smakował mi Coffee Stout.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s