Koncerny piwne i ich plany na piwną rewolucję w Polsce (2016)

W branży piwnej w Polsce mamy 3 wielkich graczy, Kompanię Piwowarską (34% udziału w rynku w 2015 roku), Grupę Żywiec (27% udziału) i Carlsberg Polska (21%). Każdy z nich już nie tylko kształtuje trendy, ale musi przystosować się do tych powstających oddolnie.  Nadchodzą dla nich nowe, nieznane wcześniej wyzwania, zrobienie wersji niepasteryzowanej lub chmielonej na zimno już na nikim nie robi wrażenia.

Rynek się przeobraża, a wynika to ze zmiany zachowań konsumentów, w tym z rozprzestrzeniającej się coraz bardziej po Polsce piwnej rewolucji i powstających z zawrotnym tempie browarów rzemieślniczych oraz dynamicznemu rozwojowi browarów regionalnych.

Postanowiłem przyjrzeć się działaniom każdego z nich, podsumować co zrobiły w ostatnich miesiącach i spróbować na tej podstawie czysto teoretycznie porozważać, co może z tego wyniknąć.

Kompania Piwowarska

Największy gracz,  mający w swoim portfolio Żubra, Tyskie czy Lecha, ale w dalszym ciągu nie mogący zrobić chociażby piwa w stylu Porter Bałtycki. O innych ciekawszych piwach nawet nie wspominam. Obecnie ważą (nie warzą) się jej losy, musi zmienić właściciela po przejęciu SAB Millera przez AB InBev.

Wracając do działalności stricte produkcyjnej, wygląda na to że KP chce odważniej zainteresować się aktualnymi trendami na rynku. W stołecznych wielokranach, pojawiła się dość niedawno osoba podająca się za przedstawiciela handlowego KP, która spisywała na kartce ofertę i dopytywała się, które piwa i jakiego typu sprzedają się najlepiej i jak sprzedają się smakowe piwa (bo jak bezsmakowe to pewnie sami wiedzą najlepiej). Swoją drogą taką analizę mogliby zrobić chociażby za pomocą portalu ontap.pl, gdzie w moment ma się kompendium wiedzy o tym jakie piwa i gdzie cieszą się największą popularnością oraz jak szybko się sprzedają.

14379844_1105429666201293_2181532994550963450_o.jpg

fot. facebook Książęce

Wygląda to na pierwszy etap rozpoznawania rynku. Jeśli tak jest to trochę sobie poczekamy na efekty tego badania. Chyba że śladem koncernów piwnych na przykład ze Stanów Zjednoczonych, KP myśli o przejęciu któregoś z rzemieślniczych browarów. Taka możliwość również istnieje. W każdym razie największy gracz pozostaje graczem, który wydaje się, że działa najwolniej. Z nowości, w ofercie od niedawna jest piwo Książęce w stylu Golden Ale.

Grupa Żywiec

Grand Champion z premierą już niedługo, bo 6 grudnia, piwowarstwo domowe, festiwal piwa Bracka Jesień, Browar Zamkowy Cieszyn, pierwsze polskie nowofalowe piwo w puszcze (Double IPA) oraz piwa z podstawowej oferty Grupy Żywiec jak Porter Bałtycki, APA, Białe (Witbier), Szampańskie czy Saison to wszystko powoduje, że Grupa Żywiec po prostu odjechała pozostałym koncernom o całe lata świetlne. Jest to gigantyczna przepaść. Robią to dobrze jak na koncern piwny w Polsce, co jednak nie oznacza, że nie mogliby robić jeszcze lepiej.

Można przyczepić się do jakości niektórych z warek, ale Porter Bałtycki z Żywca to jak dla mnie prawie zawsze pewna pozycja, APA na początku była fajnym piwem, jednak w ostatnich warkach degustację uprzykrzał aromat zwietrzałego chmielu.

14915285_1297144093650126_75045931342212226_n.png

fot. facebook Żywiec

Również pod względem marketingowym ostatnio pojawiła się wpadka. Mowa o dystrybucji Jubileuszowego Porteru Cieszyńskiego z okazji 170-lecia browaru (tak, dla mnie działania Browaru Zamkowego Cieszyn wpływają na całościowy wizerunek Grupy Żywiec) gdzie w supermarkecie na półce można było kupić go taniej niż sklepy specjalistyczne hurtowo, w wyniku czego wielu właścicieli sklepów specjalistycznych zapowiedziało zaprzestanie zamówień piw z Cieszyna.

Carlsberg Polska

W marcu wszyscy usłyszeliśmy, że Carlsberg Polska ma plan na piwną rewolucję. To właśnie to zdanie prezesa Carlsberga zainspirowało mnie do tego wpisu. Miało to być coś nowego na polskim rynku i podobno nawet nowatorskiego w skali świata. Poczekaliśmy pół roku i stało się jasne. To faktycznie było coś, co pewnie nikomu wcześniej nie przyszłoby do głowy. Jak to zobaczyłem dość mocno się zdziwiłem. Pamiętacie jakiś czas temu serie piw sezonowych? Mam wrażenie, że ta koncepcja została rozwinięta i powstały Polskie Browary Sezonowe. Z fajnym, w mojej opinii, logo, ale ze strasznie dziwnym marketingiem, jakąś ligą ludzi ciekawych i innymi cudami, tęgie marketingowe głowy musiały nad tym trochę siedzieć. Co najdziwniejsze, trzy aktualnie dostępne pozycje z tego projektu (English IPA, Miodowe i Pszeniczne Ciemne, czy kogoś siedzącego w piwnej rewolucji miałoby to zainteresować? Bo przecież to do nich miało to być skierowane prawda? To jest tak bardzo 2010) warzone są kontraktowo w regionalnym Browarze Staropolskim, oczywiście dostępne w charakterystycznych butelkach dla tego browaru. Z tego co sprawdzałem, te piwa dostępne są jedynie w barach i tylko wyłącznie w butelkach. To już jest w ogóle niesamowite. W barach oczywistą kwestią jest, że powinno być piwo beczkowe, natomiast butelki w sklepach.

14731310_996054877190269_1145613575356582367_n.png

fot. facebook Polskie Browary Sezonowe

Rozumiecie? Koncern piwny wynajmuje moce produkcyjne w browarze regionalnym w celu kontraktowego warzenia piwa i stworzenia nowej marki piw. Przecież Carlsberg mógłby spokojnie kupić taki browar regionalny (choć jak projekt chwyci to może i nastąpi zakup browaru, kto wie).

Po stronie Carslberga są też sukcesy, ostatnio podczas European Beer Star, piwo Kasztelan Niepasteryzowane Pszeniczne Klarowne zostało nagrodzone brązowym medalem w kategorii „South German-Style Kristallweizen”.

Przekonały was te działania koncernów piwnych?

Reklamy

Jedna myśl na temat “Koncerny piwne i ich plany na piwną rewolucję w Polsce (2016)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s