Koty w piwie, czyli Warsaw Hellcats Roller Girls i Lemonardo DiCATio z Hopium

Jakiś czas temu Małgosia (autorka filmu Sorry, but first derby”) z Warsaw Hellcats Roller Girs dała mi znać, że szykuje się naprawdę fajny projekt, w ramach którego jej zespół będzie miał swoje piwo. Moja pierwsza myśl? Ale super! Mów o co chodzi. Nie mogło być to nic innego jak kraftowe piwo, bo nie wiem czy wiecie czym jest Roller Derby, jeśli nie to zaraz się dowiecie, ale wierzcie to jest 100% rzemiosło. Wpisuje się w koncepcję nowych sportów miejskich, dwa zespoły na torze wrotkarskim rywalizują ramię w ramię o przejechanie jak największej liczy okrążeń, oczywiście walcząc fizycznie. (Więcej o Roller Derby, dowiecie się co to jest jammer czy wataha). Tyle pokrótce, ale co jest w tym kraftowego? Każda z zawodniczek ma własną ksywę, stroje to własna inwencja każdej z zawodniczek, ważne by były zgodne kolorystycznie. Ich rock’n’rollowe podejście idealnie pasuje do kreatywności i przekraczania granic jaka towarzyszy polskim browarom rzemieślniczym, stąd kraftowe piwo dla kociaków jest wyborem idealnym. Nawet na zebraniu zespołu widziałem się z nimi w warszawskim multitapie Bla Bla ;)

14632889_1149587608455276_4469126735906859225_n

Małgosia wspomniała, że piwo ma być specjalnie przygotowane na obóz treningowy z zespołem z Manchesteru, zakończony wspólnym meczem, co miało odbyć się w połowie października. Lepiej nie da się przywitać gości z innej drużyny jak drużynowym piwkiem, tylko pozostała jedna kwestia, jakie piwo najlepiej odda charakter Hellcats. Kota do gara jeszcze nikt nie wrzucał. Może kocimiętkę? Tego zaraz się dowiecie.

Wreszcie pojawia się ten pierwiastek piwny. Warzenie odbyło się w Hopium. Dziewczyny wbiły na do browaru na wrotkach i poprzeszkadzały w warzeniu ich oficjalnego piwa.

Relacja:

Mamy Hopium, więc będzie gwiazdorska obsada, ale który celebryta jest najbardziej koci? Lemonardo DiCATio! Czyli American Wheat z trawą cytrynową.

Akurat całe wydarzenie zbiegło się z Warszawskim Festiwalem Piwa, tam odbyła się oficjalna premiera oficjalnego piwa Hellcats, co stanowiło całkiem sporą atrakcję na WFP, ludzie byli zainteresowani, obczajali o co chodzi, a dziewczyny były każdego dnia by poprzeszkadzać chłopakom przy kranach ;)

Jednak aż tak bardzo nie przeszkodziły, bo DiCATio lał się w dużych ilościach i wyszedł bardzo smaczny, piwo bardzo pijalne, lekkie i niezwykle aromatyczne, z bardzo intensywnym, wręcz soczystym charakterem cytrynowym. Wyszło świetnie!

Ukoronowaniem całego projektu był mecz rozgrywany w niedzielę 16 października 2016, na hali w Wilanowie. Choć w sobotę w Beerokracji było pobootcampowe afterparty, to w niedzielę dziewczyny wyszły na mecz w lepszej formie niż Wojtek Kowalczyk za swoich najlepszych lat.

Oby jak najwięcej takich inicjatyw, gdzie łączą się różne fajne zajawki. Wielkie 5 dla Hopium i Hellcats.

hopium-hellcats-1hopium-hellcats-2hopium-hellcats-3hopium-hellcats-4hopium-hellcats-5hopium-hellcats-6

Advertisements

One thought on “Koty w piwie, czyli Warsaw Hellcats Roller Girls i Lemonardo DiCATio z Hopium

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s