Rockowy Mazovia Craft – Mazowiecki Festiwal Piwa

Ostatni weekend w Warszawie (27-28 sierpnia 2016 r.) był okazją do odwiedzenia Mazovia Craft. Mazovia Craft to właściwie minifestiwal piwa. Odbywał się w Odessa Club / Rock Stage by ClubRock. W środku klubu oraz w towarzyszącym ogródku, wszystko otoczone kolejową postindustrialną zabudową. Organizatorzy przygotowali też specjalne festiwalowe banknoty, którymi można było rozliczać się na stoiskach, to dość wygodne rozwiązanie dla wystawców, bo odchodziła im kasa fiskalna. Odwiedzającym też chyba to nie przeszkadzało, tylko że nie było wcześniej informacji o tym, więc na miejscu było to niespodzianką.

Mazovia Craft 2016 (1)

Mazovia Craft 2016 (3)Mazovia Craft 2016 (4)

Jszcze kilka lat temu funkcjonował tu Harlem, w którym trochę czasu spędziłem, dlatego tez trafienie na teren imprezy nie było problemem. Jednak ktoś, kto tu pierwszy raz przyszedł mógł nie trafić, tym bardziej, że rozciągały się tam perłowe parasole. Była mapka w necie, początkowo były też oznaczenia na ulicy, ale organizatorzy musieli je zdjąć, więc w niedziele trzeba było kierować się internetową mapką. W dobie smartfonów nie było tak źle. Na imprezie byłem jedynie w piękne i słoneczne niedzielne popołudnie, a wiadomo jak zawsze na różnych festiwalach jest w niedzielę, w szczególności, że dzień wcześniej było podobno mega grubo i jak brama została otwarta o 14, to całość trwała do 4, wszystko oczywiście w rockowej oprawie (wieczorem zaczęło się HARD B-DAY PARTY). Niestety nie było wcześniej podanej listy dostępnych piw.

Jeśli chodzi o wystawców, to był zarówno foodtruck z burgerami jak i grill, wystarczająco jak na taki teren. Na miejscu miało stawić się 15 browarów: Browar Arnulf, Browar Big Chill, Hopium, Browar Karuzela, Browar PERUN, Browar Polska Duma, Browar Raduga, Browar Szpunt, Spirifer – Browar, Tattooed Beer, WhyDuck, We Will Rock You, Browar Wrężel oraz wystawiani przez Portal Piwny: Antybrowar i Browar Bazyliszek.  Jak widać, w zdecydowanej większości pojawiły się browary kontraktowe związane składami ekip z Warszawą lub niedalekimi miastami (wyjątkiem Tattooed Beer z południa Polski). W niedzielę co prawda nie widziałem wszystkich, ale miałem wrażenie, że zdecydowana większość była. W sumie ponad 40 kranów z rzemieślniczym piwem, jeszcze większa liczba butelek oraz przedstawiciele browarów, co dawało naprawdę fajną okazją by na spokojnie pogadać z ekipami browarów, kolejek nie było, więc można było dowiedzieć się wszystkiego czego się chciało. A wszystko to w fajnej, chilloutowo-rockowej atmosferze. Jako że było była to impreza łączącą mocniejszą muzykę i dobre piwo to nie mogło zabraknąć sklepu specjalistycznego Świątynia Piwa.

Mazovia Craft 2016 (5)

Collector, czyli lekki Lemon Witbier z Browar Raduga

Mazovia Craft 2016 (6)Mazovia Craft 2016 (7)Mazovia Craft 2016 (8)

Sztama czyli bardzo pijalne kooperacyjne piwo Browaru Spirifer i Beer City w stylu American Wheat

Mazovia Craft 2016 (9)

Tattooed Beer

Mazovia Craft 2016 (10)

Z dostępnych piw królowały przede wszystkim lekkie i jasne piwa górnej fermentacji: APA, Pala Ale, American Wheat czy Witbier były dostępne naprawdę w szerokim zakresie, pojawiły się też wariacje na temat lagerów, ale o tym za chwilę. Trochę mniej było mocniejszych i ciemnych piw, ale jednak Bourbon Imperial Stout z Radugi, RIS z Peruna czy „White RIS” z Hopium były dostępne. Generalnie była to dora okazja by zapoznać się z piwami z mniej popularnych browarów kontraktowych i naprawdę wrażenia są pozytywne, każde z degustowanych piw było co najmniej dobre.

Premiery festiwalowe:

– Senorita (American Wheat) to drugie piwo z Browaru Arnulf, od razu mam przy nim w głowie „Hey Senorita” Justina Timberlake i taki klimat mu pasuje, cechuje się przede wszystkim charakterem amerykańskich chmieli, za to owocowość pomarańczowa jest w tle.

– Weizen, Kazek (African Mango Wheat), Collector (Lemon Witbier) i Apache (Wit IPA) z Browaru Raduga, który to przygotował doprawdy szeroki wybór nowości, w sam raz na lato.

– Witbier z Browaru Karuzela

– American Stout z Browaru Big Chill

– Native Girl (West Coast IPA) z Tattooed Beer

Najciekawsza premiera moim zdaniem?

– Amba z Browaru Szpunt, jak już wrzucałem zdjęcie na Instagramie, ten Żytni Lager sowicie nachmielony Citrą był dla mnie wyborem idealnym na ciepłe niedzielne popołudnie. Czysty profil jak na lagera przystało, do tego zbożowość, pełnia smaku i masywna piana, dzięki użyciu słodu żytniego (20% w zasypie) oraz z racji na brak charakteru estrowego przebijająca się bogata goryczka od użytego chmielu. Do tego Warszawa M-20 na etykiecie. Brawo wy.

Mazovia Craft 2016 (11)Mazovia Craft 2016 (12)Mazovia Craft 2016 (13)Mazovia Craft 2016 (14)

Advertisements

3 thoughts on “Rockowy Mazovia Craft – Mazowiecki Festiwal Piwa

  1. Trzeba przyznać, że jeśli chodzi o ilość festiwali jest teraz w czym wybierać, czy zwyczajnie dostosować obecność względem odległości i możliwości czasowych. Sporo się zmieniło przez ostatni rok – dwa, nie mówiąc już o gigantycznej różnicy w przeciągu kilku lat.

    Jak widać po różnych festiwalach (nie tylko opisywanym) organizacyjnie można jeszcze trochę poprawić po stronie organizatorów np: toalety (na tych większych), informacje o festiwalu jak wspomniana lokalizacja. Jeśli chodzi o wystawców to choćby: serwowane pojemności, ceny (często wyższe niż w sklepach, lokalach), obecność głównych osób z browaru.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s