Gorączka piątkowej nocy z Browarem Raduga

Raduga.jpg

Dawno nie było premiery w lokalu od Browaru Raduga, ale jak już jest to z ogromnym przytupem i przypuszczony został zmasowany atak! Widać ciężko pracowali i obfituje to potężną dawką nowości pod koniec pierwszego kwartału 2016 roku. Start od lżejszego piwa, lecz potem wyłącznie mocne, wysokoprocentowe nowości. Podczas premiery dostępne było 5 najnowszych piw od Session IPA (Lift To The Scaffold), po najświeższe nowości, czyli Dementia (Imperial American Wheat), Night Fever (Bourbon Imperial Stout) oraz dwóch głównych bohaterów wieczoru, czyli Big Sleep (Barley Wine) i Potiomkin (Russian Imperial Stout), które leżą już podobno 7 miesięcy w tankach. Dwa ostatnie piw wyjątkowo, premierowo, w ilości po jednym kegu można było dostać w Samych Kraftach na Starym Mieście w Warszawie. W butelkach mają być jakoś na początku kwietnia, kto nie spróbował w weekend musi trochę poczekać.

Zwykle nie zaczynam w ten sposób, ale tutaj wśród mocarzy ciężko o inny wybór, więc wieczór zacząłem od Barley Wine, 24 BLG, 10% alkoholu. Mętny, zbity, z niską zbitą pianą, cechujący się owocowymi akcentami, winogrona oraz podobne owocowe klimaty, mocny słodowy charakter jak na BW przystało, pojawiają się też nuty alkohowe, ponadto niskie wysycenie, mocno rozgrzewające.

Russian Imperial Stout z filmowym radzieckim pancernikiem na etykiecie, to również piwo mające 10% alkoholu i 24 BLG. Zaskakującym w tym piwie dla mnie jest tak mocno zaakcentowany chmielowy charakter objawiający się w postaci owoców cytrusowych w smaku, który wychodzi nawet ponad intensywne nuty palone, kawowe i czekoladowe. Goryczka przejmuje smak te go piwa. Jest intensywnie czarne, nieprzejrzyste, z beżową pianą, czuć też, że ma dużo ciała. Była to jedna beczka z samego początku, więc bardzo ciekawi mnie jak będzie w butelkach.

Moim faworytem okazał się Night Fever, czyli piwo w stylu Bourbon Imperial Stout mające 20 BLG i 9% alkoholu. Ma pełny i głęboki aromat i smak, przede wszystkim czekolada, kawa, paloność, na pierwszym planie zdecydowanie drewniane, waniliowe i bourbonowe nuty. Całość bardzo aksamitna. Piwo leżakowane było z kostkami dębu francuskiego zatopionymi w bourbonie. Wizualnie prezentuje się równie przyjemnie, drobnopęcherzykowa piana utrzymuje się dość długo.

Raduga Big SleepRaduga Night Fever

Raduga Potiomkin

Night Fever Raduga.jpg

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s