Para nie zawsze doskonała, czyli o tekstach reklamowych piwa

Lubelskie Targi Piw (19)

W Lublinie na festiwalu byli doradcy piwni, ja nim będę dla poniższego tekstu. Podobieństwo nie jest przypadkowe. Można czytać symultanicznie.

Piwo to od zawsze poważna sprawa – najlepiej świadczy o tym fakt, że na portalu natemat.pl poświęcono mu kolejny tekst pod tytułem „Para doskonała czyli dobieramy piwo do potraw”. Za źle uwarzone piwo należało utopić piwowara, a co należy zrobić za źle napisany tekst? Dzisiejsi publicyście nie mogą spać spokojnie, odbiorcy nie są dla nich łagodni, więc tekst musi być smaczny w odbiorze, tak by czytelnikowi nie przyszło do głowy drastyczne rozwiązanie w postaci odlajkowania.

W tekstach o najpopularniejszym po wodzie i herbacie napoju, można mieć powody do dumy widząc statystyki konsumpcji na poziomie stu litrów rocznie. O dziwo, niektórzy przy tak dużej konsumpcji nadal uważają, że jest to chmielowy napój.

Wciąż mamy problem z wiedzą na temat piwa. To fakt, ogólne informacje łatwo przekazać, im dalej tym potrzeba więcej wiedzy.

Ambicją miłośników dobrego piwa i piwoznawców jest jednak sięgać dalej, przekazywać nową wiedzę, zaskakiwać ludzi, pokazywać im nieznane dotąd smaki. Sekretem jest to, aby jednak przygotować się porządniej. Nie wymaga to aż tak skomplikowanych analiz, są to proste reguły.

Pani Monika z bloga dobrze podpowiada, by wiedzy, źródeł i inspiracji szukać w sieci, książkach, magazynach i na warsztatach. Z pozostałymi radami też się zgadzam i pozdrawiam.

Jak więc dobrać potrawy do piwa? Czym jest piwo typu apa, czym jest piwo typu marzec?

Wystarczy przejrzeć wcześniej kilka stron internetowych na temat piwa, by wiedzieć … że w porównaniu z tym co czytam coś jest nie tak.

WSKAZÓWKA

Piwo typu marzec nie ma związku z Liroyem, za to pojawiło się ostatnio piwo Kukiz’15

Bywają piwosze, którzy nie interesują się jakie piwo piją. Jeśli jednak wchodzi się na tego typu tekst to rosną oczekiwania na temat zdobycia nowej wiedzy dotyczącej piwa. A dla entuzjastów piwa dowiedzenie się o piwie typu marzec czy piwie pszenicznym jako piwie białym to nie jest to czego szukali. Wielbiciele piw pewnie wiedzą, że mówi się styl, a nie odmiana, a prawdziwi koneserzy zauważą nawet, że powinno być dla porteru, a nie dla portera.

WSKAZÓWKA

Porter Bałtycki to nie jest to samo co Porter, za to Bock to to samo co Koźlak

Przebojem faktycznie było pojawienie się nowofalowych piw w ofercie Grupy Żywiec, za co bardzo mocno gratuluje, jak APA, czyli Amerykańskie Jasne Ale (American Pale Ale), nazwane tak nie dlatego, że warzone jest w USA, ale dlatego, że dodano amerykańskie odmiany chmielu.

WSKAZÓWKA

Piwa pszeniczne mogą być też ciemne

Od kiedy pamiętam, a młody jeszcze jestem, w Polsce można dostać piwa pszeniczne, w szczególności klasyczne, pochodzące z Niemiec, czyli popularne Hefeweizen. Od niedawna coraz popularniejsze są piwa pszeniczne rodem z Belgii, czyli piwa w stylu Witbier, popularnie zwane białymi. Są też jak wspomniano w ciekawostce ciemne piwa pszeniczne jak na przykład Dunkelweizen. Jak Pan Łukasz w komentarzu słusznie zauważył na niemiecką pszenicę również mówi się Weissbier (piwo białe), co prowadzi czasem do takich ciekawostek nazewniczych jak Weissbier Dunkel (ciemne piwo białe). Jednak jeśli chodzi o samą barwę to pszeniczne piwa mogą prezentować całą paletę kolorów.

Jasne gromy można zobaczyć przed oczami gdy przeczyta się o istnieniu piwa typu Marzec. Marzen czy jak jest na etykiecie reklamowanego w tekście piwa: Marcowe, bo „piwo typu Marzec”: brzmi śmiesznie. Widać pomysłów na opisanie tego „chmielowego napoju”, gdzie chmiel jest tylko przyprawą może być tyle ilu autorów, ale jednak nie powinno się aż tak eksperymentować na czytelniku. Zatem: odwagi i książki w dłoń!

Temat łączenia piwa z jedzeniem jest w Polsce dopiero ruszany, ma ogromny potencjał, więc jeśli macie ochotę zgłębić się w niego to dużo materiałów w języku angielskim jest na poniższej stronie:

http://www.craftbeer.com/category/beer-and-food

Advertisements

2 thoughts on “Para nie zawsze doskonała, czyli o tekstach reklamowych piwa

  1. Panie Michale, akurat z tym piwem pszenicznym białym to chyba Pan nie ma racji: na części niemieckojęzycznych obszarów (wg Wikipedii m.in. w Austrii czy Starej Bawarii) piwo pszeniczne (Weizenbier) określa się mianem Weissbier (piwo białe) i to niezależnie od tego, czy jest jasne, czy ciemne. Może to przybierać dziwne brzmienie, ale wystarczy spojrzeć na etykiety ciemnych wersji najbardziej popularnych i dostępnych też w Polsce piw, jak Franziskaner czy Paulaner – określane są mianem Hefe-Weissbier Dunkel (ciemne pszeniczne piwo białe) lub po prostu Weissbier Dunkel (ciemne piwo białe). Pozdrawiam. PS. Od jakiegoś czasu śledzę Pana blog i szczególnie wdzięczny jestem za stronę porządkującą premiery piwne roku – szacunek!

    1. Panie Łukaszu dziękuję za komentarz, skupiłem się w głównej mierze na barwie oraz bezpośredniego powiązania z Belgią, stąd odniosłem się do tego, że istnieje również ciemne pszeniczne piwo. Uaktualniłem odpowiednio wpis. Z racji na takie ciekawostki językowe jak wspomniane przez Pana ciemne piwo białe, starałem się stosować nazwę Dunkelweizen zamiast Weissbier Dunkel, podobna sytuacja dotyczyć może też India Black Ale zamiast Black India Pale Ale. W tym roku będzie zmieniony charakter piwnych premier na bardziej opisowy: https://kilkaslowopiwie.com/imprezy-piwne-2016/
      Pozdrawiam serdecznie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s