Bednary, Hopium i Beer Bros, czyli plan na weekend

Co powiecie na odwiedzenie jednego dnia trzech browarów i do tego festiwalu? Do tego degustacje piw, poznanie historii browaru i rozmowy z autorami? Dla piwnego entuzjasty świetna perspektywa prawda? Tak właśnie spędziłem sobotę. Chciałem kiedyś pojechać na wyjazd z transportem od drzwi do drzwi, bo pociągami zajęłoby to cały dzień, a kierowcę, który nie chciałby podegustować też trudno znaleźć, do tego fajniej wybrać się większą grupą miłośników piwa. No i udało się!

Mnóstwo wspaniałych ludzi, wspaniałych historii oraz wspaniałego piwa. To jest właśnie kraft, to jest kultura piwna i to dlaczego warto ją szerzyć.

Każde rzemieślnicze piwo charakteryzuje się czym innym, jest za nim odrębna historia, każdy browar to inna specyfika, filozofia oraz klimat, ale za każdym razem czuć i widać pasję i miłość do rzemieślniczej pracy. Powrót z takiego wyjazdu to dawka pełna dobrej energii, inspiracji i motywacji do dalszego działania. Cóż mogę więcej powiedzieć, dzięki Wam i szacunek dla Karoliny, Rafała, Bartka, Kuby, Szymona i Łukasza oraz pozostałych zaangażowanych w tytułowe inicjatywy. Wykonujecie kawał dobrej roboty i oby tak dalej, a efekty jak widać przychodzą.

Wszystko było tak intensywne, że nawet za bardzo nie miałem czasu na robienie zdjęć, ale kilka musi być.

Bednary Hopium Beer Bros (1) Bednary Hopium Beer Bros (2) Bednary Hopium Beer Bros (3) Bednary Hopium Beer Bros (4) Bednary Hopium Beer Bros (5) Bednary Hopium Beer Bros (6) Bednary Hopium Beer Bros (7) Bednary Hopium Beer Bros (8) Bednary Hopium Beer Bros (9)

Przy okazji odwiedziny Chmiel Festu, czyli festiwalu browarnictwa w Żyrardowie, tak był to festiwal browarnictwa, a nie piwa rzemieślniczego, więc bardziej trzeba potraktować to na zasadzie festynu kulturalnego, a nie stricte imprezy kraftowej. Ciekawa lokalizacja, bo w Muzeum Lniarstwa i między maszynami i industrialnym wystrojem udało się zebrać m.in. takie browary jak Beer Bros, Manufaktura Piwna, Spirifer czy stały bywalec imprez, czyli Koreb. Do tego ja miałem swoje 5 minut i poopowiadałem ze sceny na temat piwnej turystyki. Tak jak pisałem już kiedyś, okolica browaru Beer Bros i Muzeum Lniarstwa mają ogromny klimat i potencjał na zrobienie naprawdę kozackiej imprezy. Świetnym rozwiązaniem były przybrowarny pub.

 O tym, że było fajnie najlepiej świadczą wpisy od Maćka z Podchmieleni, część pierwsza i część druga.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s