Z wizytą w browarze rzemieślniczym Hopium

Znacie browar Hopium? Jeżeli jesteście z Warszawy i okolic to powinniście już kojarzyć ten browar spod Żyrardowa, bo to jest jeden z najbliżej położonych stolicy browarów. 40 minut z centrum Warszawy i jest się na miejscu.

Żeby bez problemu tu trafić, dam Wam wskazówkę jak dojechać. Z Warszawy Autostradą Wolności, zjechać w Wiskitkach, przejechać nad autostradą, w Wiskitkach przy rozwidleniu skręcić w lewo tak by znów przejechać nad autostradą, jest się już w Nowym Drzewiczu, przed sklepem u Ewy skręcić w prawo i już pierwszy budynek po lewej to browar rzemieślniczy Hopium.

Brzmi łatwo? Dzięki temu co wam napisałem już tak, gdy jechałem to nawet lokalsi byli w szoku na wieść, że jest u nich we wsi browar.

Chłopaki dopiero zaczynają i z czasem będzie o nich głośno, ale na razie kilka słów o tym jak to się wszystko zaczęło. Budynek, który zastali z tego co widziałem na zdjęciach to była ruina, przerobiony ze starej mleczarni, teraz jest elegancko, a wszystko to własną ciężką pracą, cały sprzęt wykonany został przez autorów przy wsparciu rodziny i znajomych, szacunek za to. Tak w toku naszych rozmów narodziła się koncepcja, że w przyszłości jego ściany może zostaną przyozdobione przez murale, ale to pieśń przyszłości. Najpierw piwo, aktualnie browar ma wybicie 10 hl, piwo dostępne jest tylko w kegach, w planach oczywiście jest też linia rozlewnicza, trzymam kciuki by udało im się to jak najszybciej.

Przed wejściem wita nas pies zaczepno-obronny i mini plantacja chmielu, może z czasem to przy użyciu tego własnego chmielu będą powstawały tutaj piwa, a wszystko podgrzewane wodą z geotermii, która tutaj jest obecna. Brzmi fajnie, prawda?

Za całą inicjatywę odpowiedzialni są Bartek i Kuba, Bartek związany jest z piwowarstwem domowym już od jakiegoś czasu, ale to jego debiut w warzeniu na masową skalę. W swoim rzemieślniczym podejściu wzoruje się na browarze Dogfish Head. Warzenie w Hopium rozpoczęli w maju 2015. Więc to jest naprawdę świeży temat!

Pierwsze piwo, Ostra Szycha czyli American Pale Ale z papryczką jalapeno, zadebiutowało 10 czerwca 2015 r. W najbliższy weekend premierę będzie miało kolejne, czyli Violetta Vanillas w stylu Sweet Stout z dodatkiem wanilii, a już niedługo warzone będzie ich trzecie piwo, również w znanym i lubianym stylu, Witbier, oczywiście również ze specjalnym dodatkiem.

No i na koniec kwestia logo. Z czym wam się kojarzy logo? Większość ma jedno skojarzenie, mi akurat z gwiazdami i galaktyką.

Wizyta nie byłaby pełna bez kilku słów o ich piwach, których na miejscu miałem przyjemność zdegustować. Ich pierwsze piwo, Ostra Szycha, zostało dość dobrze przyjęte, jest pijalne, choć niektórym brakowało jeszcze mocniejszego akcentu papryczek jalapeno, mogę wam powiedzieć, że kolejne warki będą bardziej aromatyczne i pikantne, próbowałem drugiej warki i już pierwsza mi smakowała, co zresztą widzieliście we wcześniejszym wpisie, to druga jest jeszcze lepsza. Ale i tak jak na pierwsze piwo po przejściu ze skali domowej do masowej jest bardzo dobrze.

Drugie piwo to Violetta Vanillas czyli Sweet Stout z laską wanilii, to lekki i przede wszystkim słodki stout o akcentach waniliowych i czekoladowych, jednak bez zaakcentowania kawy i palonych nut, ani żaden ulepek, więc na gorące dni jak ostatnio idealnie się sprawdzi.

Nie pozostało mi nic innego jak podziękować za miłe przyjęcie i czekać na kolejne warki, a wam moi drodzy powiedzieć byście szukali ich wypustów w dobrych lokalach.

Hopium (1)Hopium (2) Hopium (3) Hopium (4) Hopium (5) Hopium (6) Hopium (7)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s