Turystyka Piwna: Browary Wiednia na weekend

Witajcie w Wiedniu, mieście 100 browarów, oh wait, jest ich około 10, ale to i tak dużo, żeby było co robić i interesująco spędzić czas między zwiedzaniem kolejnych obiektów. Jak zwykle w serii piwnej turystyki możecie przygotować się na subiektywny przegląd miejsc, które odwiedziłem, co może być dla was wskazówką gdzie iść, a które miejsce ominąć.

Najciekawsze w mojej opinii miejsce to 1516 Brewing Company. Browar restauracyjny w iście sportowym klimacie znajdujący się na dwóch poziomach. Mnóstwo pamiątek sportowych z całego świata, akcenty klubowe, reprezentacyjne z wszelkich dyscyplin jakie można chcieć, jeśli kiedyś otwierałbym pub to miałby on podobny klimat, oczywiście poza możliwością palenia.

Niestety na dole można palić, więc siłą rzeczy trzeba przejść przez komorę gazową, na szczęście na górze jest lepiej. Jeśli miałbym coś powiedzieć, to jednak palarnia powinna być na górze. W menu wybór standardowych pozycji oraz sezonowych piw jak między innymi Grapefruit Summer WIT, w którym co ciekawe choć miał być tytułowy grapefruit to nie odgrywa on tam pierwszoplanowej roli, za to smak zdominowany jest przez kolendrową ziołowość, w dalszym ciągu jednak jest to lekkie piwo, choć aromaty pochodzące m.in. ze skórki pomarańczy mogłyby być mocniej zaakcentowane.

Wielki plus też za obsługę, która na pytanie o to ile jest IBU w ich IPA na początku powiedziała, że kompletnie nie wie o co mi chodzi z jakimś IBU, ale po jakiś 10 minutach dopytała się i podała mi dokładną informację co i jak, zgodnie z którą lokalna IPA ma 77 IBU.

Jeśli o wspomniane Devil IPA chodzi to oczywiście na pierwszym planie jest tutaj uderzająca w kubki smakowe goryczkowość zbalansowana z karmelowym tłem i przykryta oblepiającą ścianki warstwą białej piany.

piwo wiedeń (8) piwo wiedeń (9) piwo wiedeń (10) piwo wiedeń (11) piwo wiedeń (12) piwo wiedeń (13) piwo wiedeń (14)

7 Stern Brau to coś zupełnie odjazdowego, bo w typowej gospodzie z warzelnia w centrum nie dość, że przed wejściem do lokalu jest automat, w którym można kupić piwo działający na zasadzie vending machine(!) to jeszcze prócz polecanego flagowego i nagradzanego koźlaka można dostać też takie ciekawostki jak piwo z konopiami indyjskimi (Hanfbeer) czy piwo z chili (Chilibeer).  Oczywiście te dwa piwa to oczywisty wybór, na początek polecam wybór Hanfbeer, czyli jasne piwo w stylu lager o słomkowej barwie, rześkie w smaku z delikatnym ziołowym aromatem pochodzącym od dodania liści konopi indyjskich. Na pewno jest to nietypowa propozycja, która może wzbudzić zainteresowanie, choć zapewne ilość dodanych przypraw jest śladowa.

Zupełnie inaczej ma się sytuacja z Chilibeer. Często mówi się, że piwo jest przechmielone, to jest prze-chili-one, kapsaicyna jest wszędzie, od samego dotknięcia piany zaczyna piec twarz.  Barman widząc, że piję je bez problemu i krzywienia się aż podszedł i przybił mi piątkę. Jestem chiliheadem i Chili Porter też mi smakuje, więc siłą rzeczy jestem fanem tego piwa, mam też świadomość, że pewnie dla 90% populacji będzie ono niepijalne.

Nie polecam picia innego piwa po nim, bo jest tak zdominowane przez pikantność, że i tak nic się nie poczuje. Propozycja idealna dla chiliheadów. Ponadto ma słomkową barwę i jest tak zdominowane przez zapach i smak pochodzący od chili, że słodowość w tle jest mocno zdominowana, nie ma tu mowy o jakimkolwiek balansie, jest po prostu szalona pikantność i to jest w tym najfajniejsze.

piwo wiedeń (2) piwo wiedeń (3) piwo wiedeń (4) piwo wiedeń (5) piwo wiedeń (6) piwo wiedeń (1)

Kolejny browar to Brauwerk należący z tego co się dowiedziałem do Browaru Ottakringer. Mimo blisko 10 kranów dostępne były jedynie trzy piwa z kija. Prócz tego kilka innych w wersji butelkowej. Trzy dostępne to Blond, Session IPA i Porter. Blond z Browaru Brauwerk to zmętniałe, jasne piwo o słomkowej barwie z orzeźwiającym i delikatnym kwiatowym charakterem. Session IPA charakteryzuje się dobrą pijalnością, aromatyczna, a co więcej jest zbalansowana i delikatnie cytrusowa, ponadto mętna barwa dodaje uroku temu piwu. Ostatnie czyli Porter to interpretacja, która cechuje się połączeniem karmelowych i palonych nut smakowych, co istotne to niski ekstrakt, który może być wręcz zbyt lekki dla fanów wersji bałtyckiej. Niestety od obsługi nie udało się dowiedzieć nic więcej, prócz tego, że to takie piwo jak stout, i wpatrywała się we mnie z błagalnym spojrzeniem z prośbą o to bym więcej nie pytał, ale nie czepiam się więcej, bo pani nie miała chyba najlepszego dnia. Powiem tylko, że podczas wizyty rozlała piwo, zbiła szklankę i nalewała piwo najpierw do szklanek, potem do plastikowego pojemnika i potem znów do szklanek. Tak oczywiście nie powinno się robić.

piwo wiedeń (15) piwo wiedeń (16) piwo wiedeń (17) piwo wiedeń (18) piwo wiedeń (19) piwo wiedeń (20) piwo wiedeń (21) piwo wiedeń (22) piwo wiedeń (23) piwo wiedeń (24) piwo wiedeń (25) piwo wiedeń (26) piwo wiedeń (27) piwo wiedeń (28) piwo wiedeń (29) piwo wiedeń (30)Na koniec jeszcze Salm Brau. To typowa gospoda, na bardzo podobnej zasadzie jak 7 Stern Brau, tylko że jeszcze bardziej masowa, prezentująca typowe jak na austriacki browar restauracyjny gatunki piwa z lagerem na czele.

Jedyny multitap, który odwiedziłem w Wiedniu nosił nazwę Dogstar Craft Beer i znajduje się wewnątrz irish pubu, więc nawet nie ma żadnej informacji o nim na ulicy, ale to dopiero początek. Choć wybór piw z Austrii i Świata jest obszerny i interesujący to co można więcej powiedzieć o miejscu, w którym siedzi się jak w komorze gazowej, bo można tam palić, a otwierając drzwi można się udusić, nie są to w żadnym wypadku warunki do spędzania czasu i degustacji nowego piwa. Dobrze że w multitapach w Polsce nie można palić. Wystarczająco mnie to zniechęciło do szwędania się po wielokranach, bo przecież o wiele ciekawe są wiedeńskie browary restauracyjne.

Wnioski po weekendowym pobycie? Wiedeń browarami stoi, blisko 10 minibrowarów, najczęściej połączonych z restauracją, plus jeden gigantyczny z wielkim sklepem firmowym to główne atrakcje dla miłośników piwa w tym mieście. Jednak jak zauważyć można, w głównej mierze oferta zdominowana jest przez klasyczne style piwa, nowofalowe piwa należy traktować raczej na zasadzie wyjątku. Przedział cenowy wynosi mniej więcej 3-4 EUR za 300 ml piwa. Jeśli chodzi o jakość i pomysłowość piwowarów to jednak austriackie piwa, których próbowałem są o wiele nudniejsze niż to co możemy dostać od naszych piwowarów.

piwo wiedeń (31)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s