Michelada, czyli co by tu jeszcze dodać do piwa

Zapraszam na filmik z mojego amerykańskiego tripu, w którym sprawdzam gotowy zestaw po dodaniu do którego piwa można raczyć się drinkiem o nazwie Michelada.

Gotowy zestaw najczęściej nie da takich wrażeń smakowych jak w przypadku zrobienia tego samemu, w tym przypadku to było tak obrzydliwe, że nie dało się wziąć łyka, sam zapach odstraszał. Chili, sól i cytryny (cytryny oczywiście, a nie limonki jak wspomniałem, sorry bezpośrednio sobie tłumaczyłem, ostatnio rozmawiałem ze znajomym o Dolinie Krzemowej i z rozpędu powiedziałem Dolina Silikonowa, ach te bezpośrednie tłumaczenia). Ale wracając do tematu. Ten sztuczny, chemiczny słono-kwaśny wręcz posmak chili i cytryn to nie jest coś co dobrze komponowałoby się nawet z koncernowym lagerem. Generalnie nie próbujcie tego w domu, jeśli chcecie to możecie poeksperymentować ze zrobieniem Michelady na podstawie własnych składników.

Prezentuję przykładowy przepis:

Potrzebna będzie limonka, sól, sos Tabasco. Brzegi szklanki, z której będzie się pić włożyć w sól tak by ona pozostała, wycisnąć limonkę, wlać łyżeczkę sosu Tabasco, może być też lód, dla dekoracji włożyć limonkę i wlać piwo. Trochę pomieszać. Voila! Więcej informacji jak zrobić dostępne pod tym linkiem.

Mama nadzieję, że wam posmakuje, bo mi nic a nic.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s