Komes Potrójny Złoty

Gdy już się próbuje je to czuć bardzo intensywne owoce i te owoce są takie dość szampańskie, wręcz musujące i mocno gazowane, to coś co przez nie czuję w piwie, nie jest tym co sprawia  mimo wszystko przyjemność picia, ale pełnia smaku jest niesamowita. Piana niestety szybko ucieka. Czy też tak macie? Bo jeśli Komes jest dość świeży to ten smak jest żywy i jak wspomniałem owocowy, przypominający trochę jabłko, dopiero z czasem staje się złożone i wytrawne, dlatego też choć piwo kupione pod koniec 2012 roku, termin przydatności ma do połowy roku 2014.

Barwa bardzo mi się podoba, dopełniona do tego przez mętność piwa i czytelną, prostą etykietę, która już chwaliłem pisząc na temat Komesa Podwójnego Ciemnego. I tak samo jak on poddany został refermentacji, czyli dodatkowej fermentacji w butelce. Bo taki właśnie jest ten Komes, czyli stworzony w belgijskim stylu niepasteryzowany trippel.

Skład: woda, słód jęczmienny jasny, cukier, chmiel Styrian Golding. Do tego wartości procentowe jakimi charakteryzuje, czyli duża moc w postaci 9% alkoholu, którego w ogóle nie czuć, to kwestia leżakowania, by się dobrze ułożyło, w przypadku posiadanej przeze mnie butelku już dobrze zbalansowane jest to piwo, a ponadto 19% ekstraktu wag. Po ten Komes ma to do siebie, że choć początkowo ciężko się go pije, to już po przyzwyczajeniu się do tego smaku, jest lepiej. Warto spróbować, bo jak na polski rynek jest to produkt dość nietypowy.

Ocena: 3,5/5

komeszloty

Advertisements

Jedna myśl na temat “Komes Potrójny Złoty

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s