Black Hope

Tym razem AleBrowar prezentuje piwoszom piwo w stylu black IPA. Szalonooki poszukiwacz złotych plonów amerykańskiej ziemi. Wyprawa nie prowadzi do Indii, ale do Colorado w celu znalezienia skarbu. Ta gorączka złota jest tu dobrym określeniem, bo trafić na niego jest trudno jak na skarb, ale no właśnie, czy warto?

W składzie. słody Pale Ale, wiedeński, pszeniczny, Carapils, Carafa, Caramunich, chmiel Simcoe, Chinook, Citra, Cascade, Palisade, woda i drożdże. IBU 65, ekstrakt 16, alkoholu 6,2%. Niefiltrowane i pasteryzowane produkcji Browaru Gościszewo dla AleBrowaru.

Piwo o czarnym charakterze i jasnej duszy, i to jest bardzo trafny opis. Doskonale opisuje połączenie palonego smaku, chmielu i cytrusów w tym piwie. Mocna, ciemna barwa, piana utrzymująca się, zapach cytrusowy, by potem palony smak zaatakował. To piwo jest szalone! Ale… No właśnie, zbyt szalone jak dla mnie.

Poza Naked Mummy, której pewnie już nie opiszę, bo to chyba jednorazowy projekt, a tak na podstawie wrażeń z pubu ciężko mi się teraz odnieść, bo dość dawno je piłem, a pamiętam jedynie, że połączenie dyni i pszenicy nie jest moim faworytem, to właśnie Black Hope jest jednym z mniej lubianych przeze mnie piw z AleBrowaru, to połączenie paloności i cytrusów nie przemawia do mnie, choć jakości nie można mu odmówić.

Ocena: 3,5/5

Cena: 7 zł

blackhope

Reklamy

2 myśli na temat “Black Hope

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s