Orkiszowe z czosnkiem

Żarty, żarty i przyszedł czosnek?

Od razu przypomniał mi się jeden z najśmieszniejszych dowcipów na świecie z pomocnym jeżykiem (jak znajdę to kiedyś wrzucę, a jednak już jest, pod zdjęciem).

Wszystko rozpoczęło się od niewinnego żartu. Pomysł stworzenia piwa z czosnkiem wydawałoby się że jest absurdalny (w przeciwieństwie do dodania jaśminu, który daje świetny efekt). Ale do odważnych świat należy. I tak zapewne  pomyślano w Olsztynie decydując się na stworzenie tego Orkiszowego. Pomysł od razu bardzo mi się spodobał, bo uwielbiam czosnek,  często stosuję jako dodatek do przeróżnych potraw, więc pewnie jak wiele innych osób wypytywałem się w sklepie kiedy wreszcie ono będzie.

Serio czosnek?

No i jest, w typowej bardzo stylizacji dla Browaru Kormoran. Czyli miłej dla oka i prezentującej się dobrze. Trzy główki czosnku przedstawione, czyżby tyle użyto w każdym z piw? Pewnie nie, w sumie ciekawe ile wychodzi na jedną butelkę. Przed otwarciem przejdźmy jeszcze do składu. Jest tu woda, słód jęczmienny (55%), orkisz (45%), drożdże, chmiel no i oczywiście czosnek. Zawiera 5,1% alkoholu, 12,5% ekstraktu. Pasteryzowane, niefiltrowane.

Jest masło w zapachu i czosnek, który jak widzieliście na fanpage Browarnii, zapach ten spowodował, że odechciało mi się go pić. To błąd, bo akurat zapach jest jego najsłabszym elementem. Smak już lepszy, co prawda jest wyczuwalne coś w rodzaju kiszonki, słodowość, która dość szybko znika, pełnia dość niska. Słomkowe i mętne, z przyjemną pianą. Takie połączenie jest ciekawe, lecz na 0,5l męczące i tu ostrzeżenie dla naśladowców, nie róbcie piwa brokułowego ani cebulowego, nie sprzeda się ono. Bo to Orkiszowe to wyjątkowy produkt, specyficzny smakowo, który ciężko dopasować i będzie leżał wąskiemu gronu, ale jest pierwszy, oryginalny i za to go cenię.

Jeśli już możecie wyjść na słońce i widzicie się w lustrze, a nie tylko po drugiej stronie, to może coś zjeść do niego?

W połączeniu z kapustą kiszoną czy ogórkami kiszonymi lub wyrazistymi w smaku potrawami o wiele lepiej smakuje, dzięki tej kompozycji smakowej.

Jak go używać?

Piwo bardzo dobrze nadaje się jako broń na wampiry, szczególnie do ataku z zaskoczenia, bo kto do tej pory spodziewałby się takiego połączenia? Szkoda, że powstało tak późno, bo Abraham Lincoln, ten znany łowca wampirów na pewno skorzystałby z niego. A tak to po jednym człowiek czuje się jak wampir w starciu ze srebrem. Bez szans. Choć końca świata nie ma.

Ciężko to czosnkowe piwo ocenić, bo ciężko je do końca wypić, ale trzeba być też odważnym by wypuścić to na rynek, i co najważniejsze z polskiego, a nie chińskiego czosnku, prosto z warmińskich upraw!

Ocena: 2,5/5

Cena: 6 zł

https://i1.wp.com/www.fotobrowarnia.yoyo.pl/data/media/1/orkiszowezczosnkiem.jpg

No i obiecany dowcip.

Siedział sobie facet w domu wieczorem zmęczony po pracy, a tu nagle ktoś zapukał do jego drzwi.
Facet otworzył i zobaczył jeża.
– Czego chcesz? – zapytał facet
– Czosnek* masz?
– Nie mam
Jeż odwrócił się i odszedł bez słowa. Zdziwiony facet zamknął drzwi i wrócił do swoich zajęć.
Po chwili znowu ktoś zapukał. Facet otworzył, a tam znowu jeż.
– Czego znowu chcesz? – spytał poirytowany facet.
Na to jeż spokojnie:
– Czosnek przyniosłem

*pojawił się na potrzeby dowcipu

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s