Głosowanie na piwną premierę czerwca 2015

czerwiec

Na podstawie strony zawierającej listę premier zapraszam do głosowania na premierę miesiąca, podałem kilkanaście propozycji, ale nowych piw jest tak dużo, że na pewno nie podałem wszystkich najlepszych dlatego też można dopisywać swoje wpisując [nazwa browaru – nazwa piwa – ewentualnie styl]. Głosowanie startuje dzisiaj i kończy się w niedzielę 12 lipca.

Zgadzacie się ze mną? Czekam na wasze głosy!

Zachęcam do dodawania waszych kandydatów w przypadku gdy nie znaleźli się na liście, jak pokazuje historia głosowań, piwo może zostać wybrane premierą miesiąca mimo, że ja go nie wskazałem w typowaniu.

Porter z Islandii, czyli Einstok Olgerd Icelandic Toasted Porter

Dzięki współpracy z dystrybutorem piw rzemieślniczych Beer Enthusiast, który jest równocześnie importerem tego piwa, mam przyjemność degustacji znajdującego się w ich ofercie piwa Einstok Olgerd Icelandic Toasted Porter. To kolejne piwo z tego browaru z Islandii, tym razem w stylu Porter z dodatkiem amerykańskich chmieli, więc American Porter.

Browar zlokalizowany jest w islandzkim Akureyri, mniej niż 100 kilometrów od koła podbiegunowego. Założony został w 2010 roku przez Bernarda La Borie, Davida Altshulera and Jacka Sichtermana, którzy podczas wizyty dogadali się z Viking Brewery i tamże rozpoczęli warzenie nowych piw na wyspie. Einstok znaczy unikalny, żeby to piwo też takie było.

Pierwsze co przykuwa wzrok to genialne wręcz etykiety, minimalizm połączony ze świetnym logo, topory, wikingowie, jest ogień. Do tego podane współrzędne N65 i W18.

Pij, podbij, powtórz! Głosi hasło browaru. Tak też zrobię.

W składzie chmiele Cascade i Northern Brewer, słód jęczmienny, drożdże, woda prosto z islandzkiego lodowca. Ma 6% alkoholu, 14,5% Plato, dostępne jest w butelce o objętości 330 ml.

Einstok Olgerd Toasted Porter (2)

[BARWA]

Czarne, czarne i jeszcze raz czarne. Na Islandii są białe noce, ale są też kompletnie czarne, to piwo właśnie takie jest.

[PIANA]

Piana pojawia się przy nalaniu, jednakże po chwili całkowicie znika, nie ma jej.

[ZAPACH]

Toasted Porter to przede wszystkim intensywność, z dominującymi akcentami kawowymi i ciemnej czekolady.

[SMAK]

Jest wyraziste, mocne, goryczkowe i bezkompromisowe. Kawa, gorzka czekolada i palony słód to jest to, co charakteryzuje to piwo w smaku. Przede wszystkim kawa, co wiąże się z dodaniem do niego oryginalnej kawy z Islandii. Odczucie w ustach jest przede wszystkim o charakterze palonym, jednak nie jest zalegające.

Einstok Olgerd Toasted Porter (1)

Czy Einstok Olgerd Icelandic Pale Ale podbije Polskę?

Dzięki współpracy z dystrybutorem piw rzemieślniczych Beer Enthusiast, który jest równocześnie importerem tego piwa, mam przyjemność degustacji znajdującego się w ich ofercie piwa Einstok Olgerd Icelandic Pale Ale. To kolejne piwo z tego browaru z Islandii, z piwem w stylu Pale Ale.

Browar zlokalizowany jest w islandzkim Akureyri, mniej niż 100 kilometrów od koła podbiegunowego. Założony został w 2010 roku przez Bernarda La Borie, Davida Altshulera and Jacka Sichtermana, którzy podczas wizyty dogadali się z Viking Brewery i tamże rozpoczęli warzenie nowych piw na wyspie. Einstok znaczy unikalny, żeby to piwo też takie było.

Pierwsze co przykuwa wzrok to genialne wręcz etykiety, minimalizm połączony ze świetnym logo, topory, wikingowie, jest ogień. Do tego podane współrzędne N65 i W18.

Pij, podbij, powtórz! Głosi hasło browaru. Tak też zrobię.

W składzie chmiele Cascade i Northern Brewer, słód jęczmienny, drożdże, woda prosto z islandzkiego lodowca. Ma 5,6% alkoholu, 11,2% Plato, dostępne jest w butelce o objętości 330 ml.

Einstok Olgerd Pale Ale (2)

[BARWA]

Łączy w sobie ciemne złoto z jasnym bursztynem, a to tego wszystko uzupełnione przejrzystością.

[PIANA]

Niska, drobnoziarnista piana, szarawa, tworzy otoczkę i obkleja ścianki, jednak nie znika.

[ZAPACH]

Połączenie akcentów karmelowych z delikatnymi owocowymi, głownie cytrusowymi.

[SMAK]

Wikingowie robią swoje Pale Ale, dają do tego amerykańskie i niemieckie chmiele, stąd można być pewnym, że główną rolę odgrywać będzie goryczka. Łączy ona te chmiele, więc nie nazwałbym tego piwa American Pale Ale. Jest trawiastość, cytrusy nie są tutaj tak mocno zaakcentowane, ponadto wyraźnie wyczuwalna karmelowa podbudowa od słodów jęczmiennych.

Einstok Olgerd Pale Ale (1)

Noc Kupały z Browaru Perun

Świętujemy Noc Kupały! Hej! Najkrótsza noc w ciągu roku, jest co robić, jest też czas na piwo, a dokładniej na wypust z kontraktowego Browaru Perun, bo jakie inne piwo wybrać w to święto jak nie coś od Adama Czogalli? No właśnie wybór jest prosty.

Noc Kupały to Polish Extra Foreign Stout, także możecie spodziewać się czego ekstra, polskie chmiele, goryczkowość, paloność tak ma być. Jak będzie? Po otwarciu szklanka wypełnia się czarnym jak noc trunkiem, z obfitą beżową pianą. Roznoszą się przy tym intensywne zapachy ze szczególnym podkreśleniem czekolady i żywicy. W smaku dominacja jak wskazane na etykiecie, czyli jest palone, jest goryczka, jest wytrawne, do tego czekolada. Podobają mi się te chmielowe aromaty, które tutaj wyczuwam. Jak na stout jest on mocno palony, ale jeśli ktoś lubi dla przykładu Black IPA to powinno mu to piwo posmakować. Fajne piwo, będę wracał nieraz, szczególnie 23 czerwca.

noc kupały perun

Wikingowie z Einstok Olgerd Icelandic White Ale już w Polsce

Dzięki współpracy z dystrybutorem piw rzemieślniczych Beer Enthusiast mam przyjemność degustacji znajdującego się w ich ofercie piwa Einstok Olgerd Icelandic White Ale. Pierwszy raz w Polsce piwo z tego browaru z Islandii, od razu z jednym z moich ulubionych styli piwa, czyli z witbierem.

Browar zlokalizowany jest w islandzkim Akureyri, mniej niż 100 kilometrów od koła podbiegunowego. Założony został w 2010 roku przez Bernarda La Borie, Davida Altshulera and Jacka Sichtermana, którzy podczas wizyty dogadali się z Viking Brewery i tamże rozpoczęli warzenie nowych piw na wyspie. Einstok znaczy unikalny, żeby to piwo też takie było.

Pierwsze co przykuwa wzrok to genialne wręcz etykiety, minimalizm połączony ze świetnym logo, topory, wikingowie, jest ogień. Do tego podane współrzędne N65 i W18.

Pij, podbij, powtórz! Głosi hasło browaru. Tak też zrobię.

W składzie skórka pomarańczy, kolendra, słód pszeniczny, pilzeński, chmiele, płatki owsiane, drożdże, woda prosto z islandzkiego lodowca. Ma 5,2% alkoholu, 12,8% Plato, dostępne jest w butelce o objętości 330 ml.

Einstok Olgerd White Ale (2) Einstok Olgerd White Ale (3)

[BARWA]

Białe jak islandzkie białe noce. Niezwykle jasna barwa jak na witbiera, nietypowa interpretacja, bo odcień jest wręcz słomkowy. Jak na witbiera przystało jest on również zamglony.

[PIANA]

Bardzo niska, drobnoziarnista, tworzy delikatne obramowanie i całkowicie zanika z czasem.

[ZAPACH]

Niezbyt mocno wyczuwalny, łączy w sobie akcenty drożdżowe, kolendrowe i ze skórki pomarańczy z podkreśleniem tych drugich.

[SMAK]

Na etykiecie zapowiedź, że to Ale warzone jest z dodatkiem kolendry i skórki pomarańczy i to właśnie te aromaty odgrywają kluczową rolę, ale wszystko tutaj jest gładkie, delikatne i mało intensywne. Pierwszy plan przejęła kolendra nadając piwu ziołowy charakter, jest też akcent pszeniczny, za to skórka pomarańczy zapewnia na finiszu lekką cierpkość. Czymś co jeszcze charakteryzuje się to islandzkie Ale to duże wysycenie. Jest pijalne i orzeźwiające!

Einstok Olgerd White Ale (1)